onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Na cmentarzu we Wrocławiu odbył się w środę pogrzeb mistrza olimpijskiego w boksie igrzysk w Rzymie (1960) Kazimierza Paździora. Wybitnego pięściarza żegnali bliscy, przedstawiciele PZB oraz przyjaciele i znajomi. Paździor zmarł we wrocławskim szpitalu po długiej i ciężkiej chorobie 24 czerwca. Miał 75 lat.

- Trudno mówić, gdy odchodzi kolejny z wielkich mistrzów olimpijskich. Na igrzyskach w Rzymie nie był pięściarzem, na którego stawiano najbardziej, ale tylko jemu dane było wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego. Odszedł niepokonany, wiedział kiedy zejść ze sceny - powiedział złoty medalista igrzysk z 1976 r. w Montrealu Jerzy Rybicki.  Paździora nazywano „Filozofem ringu", ze względu na wyrozumowaną taktykę walki. Po igrzyskach w Rzymie, w wieku 26 lat, jako niepokonany zakończył karierę.

"Przegląd Sportowy"