Patronat medialny


 



Kliczko HayePonad 60 tysięcy widzów będzie oglądać na stadionie w Hamburgu zaplanowany na 2 lipca pojedynek o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej pomiędzy Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO) i Davidem Haye (25-1, 23 KO). Brytyjski mistrz federacji WBA nie ukrywa, że bardzo liczy na wsparcie ze strony swoich żywiołowo reagujących fanów.

- Kliczko nigdy nie musiał walczyć przy wrogo nastawionej publiczności, zawsze boksował u siebie. Tym razem będzie zaskoczony. Nawet jeśli Brytyjczycy będą stanowić tylko 25% kibiców, to hałas zrobią oni o wiele większy od całej reszty - mówi "Hayemaker".

Anglik przyznaje, że chciałby upolować faworyzowanego czempiona federacji WBO i IBF ciosem podobnym do tego, jakim w roku 1963 jego słynny, zmarły w niedzielę, rodak Henry Cooper zaskoczył legendarnego Muhammada Ali, w ciągu jednej sekundy stając o krok od zmiany biegu historii światowego boksu zawodowego.

- Jeśli uda mi się trafić 2 lipca tak, jak Henry Cooper trafił Muhammada Ali, będę szczęśliwym człowiekiem - zapewnia Haye, a jego trener Adam Booth dodaje: - Uwierzcie mi, Władimir Kliczko nie ma pojęcia, co go czeka!