Patronat medialny


 


Nieco zaskakujące okazały się wyniki dzisiejszej ceremonii ważenia przed sobotnią walką o pasy WBA i IBF kategorii ciężkiej pomiędzy Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO) i Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). 

Kliczko "zgodnie z planem" okazał się lżejszy od 14 lat młodszego rywala, jednak różnica nieoczekiwanie wyniosła przeszło 4 kilogramy. 109 kilo - tak mało "Dr Stalowy Młot" ważył po raz ostatni aż osiem lat temu (!!!), przed zwycięskim pojedynkiem z Rusłanem Czagajewem. W stosunku do swojego ostatniego występu, przeciw Tysonowi Fury'emu, Ukrainiec zgubił 2,5 kilo. 

Joshua dla odmiany nabrał masy - 113,4 kilo to rekord w karierze zawodowej Wyspiarza, który w kwietniu ubiegłego roku sięgał po pas IBF z wagą 110,7 kilo, a w grudniu przed obroną tytułu z Erikiem Moliną zanotował na wadze 112,9 kilo.

Czy szczupły Kliczko będzie na tyle szybki, by uniknąć ataków silnego Joshuy? Czy duża masa Joshuy pozwoli mu "tańczyć" w ringu z ruchliwym i doświadczonym rywalem w odpowiednio wysokim tempie? Odpowiedź już w sobotni wieczór. Transmisja na żywo w Polsacie Sport.