Patronat medialny


 



9 października w Las Vegas Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) stanie do trzeciej walki o pas WBC kategorii ciężkiej z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO). Tymczasem ojciec brytyjskiego czempiona oczyma wyobraźni już widzi swojego syna rywalizującego w przyszłości z powodzeniem w MMA. 

- Przy odpowiednim treningu na pewno świetnie da sobie radę - mówi "Big" John Fury. - Widziałem go wygrywającego w innych sportach, takich jak zapasy, więc mam pojęcie, na co go stać. Wiem, że potrafi zrobić użytek nie tylko z pięści. 

- Tyson jest szybki, lekki na nogach i naprawdę wierzę, że z topowym trenerem MMA mógłby w tym sporcie zajść daleko - przekonuje ojciec "Króla Cyganów".

Tyson Fury ma już na swoim koncie oficjalną walkę federacji wrestlingowej, jednak jego występ nie miał nic wspólnego z prawdziwą walką.