onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

George Foreman widzi Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) jako faworyta w ewentualnej unifikacyjnej walce o cztery mistrzowskie pasy wagi ciężkiej z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO). 

- Ten chłopak Fury... musisz mieć wszystko, by go pokonać. Będę szczery - nie widzę Joshuy wygrywającego z nim. Ale na pewno kupię na to bilety, by zobaczyć, jak to się skończy. Jestem ciekawy tego pojedynku - stwierdził "Big George" w rozmowie z IFL TV.

Legendarny czempion przestrzegł jednocześnie, by po lutowej porażce z Furym nie "stawiać krzyżyka" na Deotayu Wilderze (42-1-1, 41 KO), któremu niedawno zaoferował swoją pomoc przed trzecią konfrontacją z "Królem Cyganów". 

- On naprawdę może jeszcze wrócić i znów może wygrywać, bez trudu. Każdy pięściarz może! - powiedział Foreman.