onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Anthony Joshua uważa, że Tyson Fury (29-0-1, 20 KO) w przeciwieństwie do Deontaya Wildera (42-0-1, 41 KO) jest w stanie zaplanowany na 22 lutego rewanż o pas WBC wagi ciężkiej wygrać zarówno na punkty jak i przez nokaut. W opinii Brytyjczyka "Bronze Bomber" polegać może jedynie na swojej sile.

- Wilder, żeby wygrać, musi ciężko znokautować Fury'ego, a nie potrafił tego zrobić za pierwszym razem. Fury może albo zranić Wildera albo go wypunktować. Jego arsenał jest bogatszy, dlatego skłaniam się ku jego zwycięstwu - analizuje AJ w rozmowie ze Sky Sports.

- Fury ma niezły cios. Jego siła jest niedoceniana i to czyni go niebezpiecznym. Jeśli nie doceniasz kogoś, to staje się on groźny, bo nie masz do niego szacunku, aż nie zostaniesz trafiony - tłumaczy czempion, WBA, WBO i IBF, który w ubiegłym roku sam zaliczył "czasówkę" z rąk skazywanego na porażkę Andy'ego Ruiza Jr.

- Fury to naprawdę bardzo dobry bokser, więc można go widzieć w roli faworyta. Wilder z kolei nie jest najlepszym technikiem, ale ma mocną prawą rękę. Jeśli jej unikniesz, możesz go pokonać - twierdzi Anthony Joshua, konkludując: - Życzę Fury'emu powodzenia, wspaniale będzie mieć w Anglii dwóch mistrzów wagi ciężkiej.