onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (27-0-1, 19 KO) zdementował podane przez Deontaya Wildera (41-0-1, 40 KO) informacje, że kontrakty na walkę rewanżową pięściarzy zostały już podpisane. Anglik twierdzi, że żadne dokumenty w tej sprawie nie zostały jeszcze parafowane.

- Niczego nie podpisywałem. Być może ktoś zrobił to w moim imieniu, ale to nielegalne - stwierdził Fury.

Jednocześnie Anglik nie zaprzecza, że chce przystąpić do drugiej walki z "Bronze Bomberem". Pięściarze po raz pierwszy skrzyżowali rękawice w grudniu ubiegłego roku. Po dwunastu rundach sędziowie wypunktowali remis.

Wilder na ring wróci we wrześniu walką z Luisem Ortizem. Fury już w sobotę zmierzy się w Tomem Schwarzem, a do końca roku chce stoczyć jeszcze dwa pojedynki.