onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Tyson Fury (27-0, 19 KO) przekonuje, że pieniądze nie były dla niego największą motywacją, gdy decydował się po zaledwie dwóch pojedynkach po 2,5-rocznej przerwie na walkę z czempionem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO).

Komentarze   

#1 znawca33 2018-09-18 06:15
Tak tak nie dla kasy jak wszyscy ale jak dadza to przyjmiesz te skromne 20 mln.
#2 miroslaw szymanski 2018-09-18 07:06
Lubiłem kiedys tego durnia ale juz mnie męczy tymi bzdurami, od Wildera dostanie jeden prawy i pojdzie spac.
Nie bylo trzeba isc w cug to moze by cos z tego było a tak to żart poprostu.
#3 MLTKO 2018-09-19 06:50
Tyson to dobry chłopak, niech wygra tę walkę i następne też. Pasy były jego i niech do niego wrócą.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze