Patronat medialny


 



Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) jest pewny swojego zwycięstwa w trzeciej walce z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO). Amerykanin zastrzega jednak, że nie czeka na gratulacje od kibiców źle mu teraz życzących.

- Nie chcę, żeby zbliżał się do mnie żaden hejter, który potem nagle zmieni stronę - nawet do mnie nie podchodźcie, nie próbujcie mi uścisnąć ręki. Każdą taką próbę będę traktował jako atak i będę się bronił! - odgraża się "Bronze Bomber" w wywiadzie dla kanału 78SPORTSTV.

Do starcia Deontaya Wildera z Tysonem Furym dojdzie 9 października w Las Vegas. Poprzednią walkę przez techniczny nokaut wygrał Brytyjczyk.