onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Deontay Wilder (42-0-1, 41 KO) w grudniu 2018 roku dwukrotnie posyłał Tysona Fury'ego (29-0-1, 20 KO) na matę w remisowym pojedynku po pas WBC wagi ciężkiej. Przed zaplanowanym na 22 lutego rewanżem Amerykanin zapowiada, że tym razem "Król Cyganów" skończy walkę na deskach.

- Wszyscy wiemy, że w pojedynkach rewanżowych zawsze wypadam dobrze, bo wiem, czego się spodziewać po rywalu - mówi "Brozne Bomber". - Wiem, na co go stać i co zamierza zrobić. Jestem na tę walkę gotowy jak nigdy!

- Fury był w WWE, więc znokautuję go tak, że wypadnie za liny. Może nawet zaatakuję go potem z góry latającym łokciem. To ja jestem lwem w tej dżungli. Urwę mu głowę! - odgraża się Wilder, który jednak zdaniem bukmacherów nie będzie faworytem lutowej konfrontacji.