onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Lou DiBella, jeden z promotorów mistrza świata WBC wagi ciężkiej Deontaya Wildera (40-0-1, 39 KO) zdradził, że obóz Amerykanina nie bierze w najbliższym czasie pod uwagę żadnego innego rozwiązania, niż rewanżowa walka z Tysonem Furym (27-0-1, 19 KO). Drugi pojedynek tych pięściarzy miałby się odbyć w maju.

- Nie mamy żadnego planu B. Rozmawiamy o rewanżu z Tysonem oraz jego promotorem Frankiem Warrenem. Pierwsza walka była niesamowita, a rewanż może być jeszcze lepszy - mówi DiBella.

- Deontaya czeka też walka z Dominikiem Breazealem, który jest obowiązkowym pretendentem do pasa WBC, ale to nie jest jego cel. On chce toczyć największe walki, których chcą kibice, a wszyscy teraz czekają na rewanż z Furym - przekonuje amerykański promotor.

Do pierwszej walki Deontaya Wildera z Tysonem Furym doszło w lutym. Pojedynek zakończył się remisem, który w opinii większości ekspertów był krzywdzący dla Anglika.