onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Lennox Lewis przestrzega Deontaya Wildera (40-0, 39 KO) przed lekceważeniem Tysona Fury'ego (26-0, 19 KO), z kórym czempion WBC wagi ciężkiej zmierzyć ma się jesienią. Legenarny Brytyjczyk uważa, że jego rodak mimo długiego rozbratu z boksem, pod koniec roku może błysnąć formą.

- Choć wydawać się może, że Fury powinien jeszcze stoczyć wcześniej kilka walk, Wildera czeka niełatwe zadanie - twierdzi były król wszech wag.

- Fury jest wysoki, ma duży zasięg, jest mobilny, a jego styl sprawia, że trudno go pokonać. Władimir Kliczko się o tym przekonał. Czym lepszy rywal, tym Tyson wygląda lepiej. Zdecydowanie! Dlatego jak go nazywam Straszydłem. On może być koszmarem dla każdego! - dodaje Lewis.

Komentarze   

+1 #1 Hezychasta 2018-08-09 17:46
Moim faworytem jest Tyson Fury... Deontay może liczyć w tej walce tylko na jeden cios, Fury mu na to nie pozwoli choćby nie wiem, jak był gruby.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze