onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Jay Deas, trener i menadżer Deontaya Wildera (40-0, 39 KO), jest optymistą w kwestii zakontraktowania walki o cztery mistrzowskie pasy wagi ciężkiej z Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO). Deas w rozmowie z AP przyznał, że "Bronze Bomber" zgodził się walczyć na warunkach rywala, bo jest zdeterminowany, by udowodnić swoją dominację w królewskiej dywizji. 

- My zaproponowaliśmy im za walkę 50 milionów dolarów, czyli tyle, ile chcieli. Oni jednak odrzucili ofertę. Potem oni zaproponowali nam dużo, dużo mniejsze pieniądze, nawet mniejsze niż Deontay zarobiłby za walkę w USA i zażądali, by pojedynek odbył się w Wielkiej Brytanii. Powiedzieliśmy: tak - relacjonuje opiekun niepokonanego Amerykanina.

- Zgodziliśmy się, bo Deontay chce w siebie inwestować. On chce tej walki dla kibiców i dla swojej pozycji. Wie, że bezdyskusyjne mistrzostwo świata przyniesie mu potem profity - tłumaczy Jay Deas i dodaje: - Jeśli oni dotrzymają słowa, to mamy tę walkę! Jesteśmy gotowi lecieć do Wielkiej Brytanii nawet jutro, niech tylko dadzą nam znać, gdzie i kiedy mamy się pojawić!

Komentarze   

#1 Władysław Nitka 2018-06-12 14:15
Ale obóz Joshuy nie dotrzyma słowa i walki nie bedzie, nie dajcie sie na to nabrać. Tu mi kaktus urośnie jak do tej walki dojdzie w tym roku.
#2 wirtualny bak 2018-06-12 21:08
Joshua to lewak a Fury i Wilder to wierni prawicowcy i wzorowi katolicy.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze