onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 




Mistrz świata WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder (39-0, 38 KO) jest już o włos od debiutu na liście 10 najlepszych pięściarzy globu bez podziału na kategorie wagowe tworzonej przez panel ekspercki ESPN.

W najnowszym zestawieniu P4P amerykańskiej telewizji sportowej "Bronze Bomber" otrzymał 14 punktów rankingowych, tylko o jeden mniej niż sklasyfikowany na dziesiątej pozycji Naoya Inoue. Największy rywal Amerykanina - czempion WBA i IBF Anthony Joshua zgromadził na swoim koncie 13 punktów.

Ranking P4P ESPN: 1. Gienadij Gołowkin, 2. Wasyl Łomaczenko, 3. Terence Crawford, 4. Saul Alvarez, 5. Keith Thurman, 6. Errol Spence Jr, 7. Guillermo Rigondeaux, 8. Mikey Garcia, 9. Siergiej Kowaliow, 10. Naoya Inoue.

Komentarze   

#1 Slimfast 2017-11-14 19:49
No ubiłby każdego z nich ;-)
+8 #2 thales 2017-11-14 19:49
Nie wiedziałem,że teraz do P4P trafia się za obicie kilku bumów.Antkowi też daleko ale ten pan na zdjęciu u góry to jakiś żart.
+5 #3 Budyń 2017-11-14 19:59
:D
-5 #4 Arboos 2017-11-14 20:02
Z Wilderem nikt obecnie nie ma szans. Nawet Joshua
+4 #5 Hezychasta 2017-11-14 20:13
Największy rywal Wildera to Stiverne a z tych niedoszłych to niejaki Wawrzyk...
+8 #6 Budyń 2017-11-14 20:20
Cóż za zbieg okoliczności, że wszyscy Ci piesciarze walczą w USA :-D Wilder jest lepszy od AJ w trzech aspektsch, szybkość, praca nóg i pojedynczy cios. Cała reszta po stronie Joshuy. Uważam, że Ortiz też jest bardziej kompletny. A jeśli chodzi o inne wagi to chyba nikt nie ma wątpliwości cd atrybutów np Usyka, który również powinien być nad Wilderem.
#7 Ksionc Kamil 2017-11-14 21:11
pff.. ciekawe z jakiej strony i gdzie jest Usyk ja się pytam!
-6 #8 I Polski Mistrz Świata Wagi Słomkowej 2017-11-14 21:54
Kurcze. :D
Wziąłem lupę - nic , odpaliłem mikroskop - dalej fiasko!

Za żadne skarby świata nie mogę dojrzeć na liście tutejszego bożyszcze niejakiego Dżoszły .
:D
-5 #9 mzk 2017-11-14 22:20
Cytat z thales:
Nie wiedziałem,że teraz do P4P trafia się za obicie kilku bumów.Antkowi też daleko ale ten pan na zdjęciu u góry to jakiś żart.

Jak widać można, i to nawet na pierwsze miejsce. GGG... to jakiś żart. Koleś nie rusza się poza swoją płytką dywizję (chyba że w dół, tak jak sięgnął po Brooka), co dostanie mocniejszego przeciwnika, to są męczarnie. Jeszcze Kowaliewa bym stąd wywalił. Reszta ok.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze