Sponsorzy grupy KnockOut

Patronat medialny


 

Wygląda na to, że na przełomie maja i czerwca kibice doczekają się w końcu starcia o pas WBC wagi ciężkiej pomiędzy mistrzem świata Deontayem Wilderem (36-0, 35 KO) i obowiązkowym pretendentem do tytułu Aleksandrem Powietkinem (30-1, 22 KO). Władze World Boxing Council wyznaczyły datę przetargu na organizację pojedynku na 26 lutego, zaś obaj pięściarze zgodnie deklarują gotowość do walki. 

- Jestem super pewny siebie przed tym bojem - deklaruje "Bronze Bomber", który w sobotę w trzeciej dobrowolnej obronie pasa znokautował Artura Szpilkę. - Czekałem na Powietkina bardzo długo. Cieszę się, że postanowił na żywo obejrzeć moją ostatnią walkę. Nie przeszkadza mi to w żadnym wypadku. Moja misja to zostać bezdyskusyjnym mistrzem świata!

- Nie chcę czynić planów na przyszłość, mój najbliższy cel to Wilder - mówi Powietkin. - O innych walkach porozmawiamy, jak go pokonam. Oczywiście marzy mi się unifikacja, ale najpierw Wilder.

Na razie nie wiadomo, gdzie miałoby dojść do pojedynku Wildera z Powietkinem. Póki co obie strony otwarte są na zorganizowanie potyczki w USA, jednak jeśli o przyznaniu roli gospodarza mistrzowskiej gali ostatecznie zadecyduje przetarg, Rosjanie będą chcieli boksować na swoim terenie.