onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Na gali w Atlantic City Bryant Jennings (24-2, 14 KO) zastopował w dziewiątej rundzie Aleksandra Dimitenkę (41-3, 26 KO).

Faworyzowany Amerykanin najpierw jednak sam liczony był w czwartym starciu. Niespodziewane deski zmobilizowały filadelfijczyka do pracy. Jennings kontrolował przebieg walki w kolejnych rundach, fundując Dimitrence dwa nokdauny w ósmym i jeden w dziewiątym starciu. Po ostatnim sędzia zdecydował się przerwać pojedynek, zdaniem większości obserwatorów przedwcześnie, bo Ukrainiec mimo, że zainkasował potężny podbródek, nie wyglądał na zamroczonego.

Stawką sobotniej walki były dwa regionalne pasy kategorii ciężkiej - NABO i IBF-International. Jennings aktualnie notowany jest na listach rankingowych WBO i WBA.