onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Anthony Joshua (22-1, 21 KO) skomentował na swoim kanale Youtube sobotnią porażkę z Andym Ruizem Jr (33-1, 22 KO). Brytyjczyk przegrał z meksykańskim "Niszczycielem" przez techniczny nokaut i stracił mistrzowskie pasy wagi ciężkiej federacji WBA, WBO i IBF. 

- Jestem wojownikiem i potrafię przejść przez porażki tak samo jak przez zwycięstwa. W sobotę przegrałem. Ale ja zawsze powtarzam: nie daj sukcesowi zawładnąć twoją głową, a porażce twoim sercem. Trzeba zachować równowagę, idę do przodu. Dalej będę dumny jak mistrz, bo boks jest w moim sercu - oznajmił AJ.

- Gratuluję Andy'emu Ruizowi, ma teraz sześć miesięcy na to, by pobyć mistrzem. Potem czeka go rewanż ze mną. W kontrakcie zawarliśmy odpowiednie klauzule na temat rewanżu, datę, miejsce i tak dalej - dodał zdetronizowany czempion. 

Anthony Joshua zaprzeczył przy okazji spekulacjom, że boksował gorzej niż oczekiwano, bo spożył zatrute jedzenie, a w szatni przed walką doznał ataku paniki. Zapewnił też, że nie zamierza wymieniać Roberta McCrackena na innego trenera. Wyspiarz zadeklarował, że mógłby rewanżowy bój z Ruizem stoczyć ponownie w Nowym Jorku, ale przyznał jednocześnie, że preferowałby Wielką Brytanię.