onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Anthony Joshua (21-0, 20 KO) twierdzi, że przed zaplanowanym na 22 września pojedynkiem z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO) zwiększył intensywność sparingów - czempion WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej ma teraz sparować częściej i dłużej, wszystko, by w dniu walki błysnąć życiową formą.

- Jestem już teraz mistrzem, ale nadal uczę się od moich sparingpartnerów. To bardzo utalentowani zawodnicy - mówi AJ. - Oni jednak mają szansę opuścić ring, a Powietkin musi ze mną być do końca, zobaczymy, czy uda mu się przetrwać. Powietkin nie zejdzie z ringu po czterech czy pięciu rundach. 

- Na sparingach leciały mocne ciosy. Jeśli Powietkin zostanie ze mną między linami, szacunek dla niego, bo na sparingach po tych czterech czy pięciu rundach robiło się ostro. Sparingpartnerzy mogli zrezygnować, on nie może, zobaczymy, jak sobie poradzi - odgraża się Joshua.