onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Kliczko SolisJak donoszą zachodnie źródła, federacja WBC ostatecznie zmieniła wynik sobotniej walki o pas WBC wagi ciężkiej pomiędzy Witalijem Kliczką (42-2, 39 KO) a Odlanierem Solisem (17-1, 12 KO) z nokautu na nokaut techniczny (dla Kliczki), uznając, że do feralnego upadku Kubańczyka, którego konsekwencją była poważna kontuzja kolana, nie doprowadziła żadna konkretna akcja ze strony Ukraińca. Warto przypomnieć, że tuż przed upadkiem na matę ringu Solis zainkasował od Kliczki uderzenie w okolice skroni, które zdaniem części obserwatorów było bezpośrednią przyczyną "desek" pięściarza z Kuby.

Decyzja WBC nie poprawiła jednak nastroju promotorowi Solisa Ahmetowi Onerowi, który liczył na znacznie korzystniejsze rozstrzygnięcie. - Pierwotnie myśleliśmy, że zastopowanie walki w pierwszej rundzie z powodu kontuzji skutkować będzie ogłoszeniem remisu technicznego - przyznał Ohner. - Ale najwidoczniej remis może być tylko wtedy, gdy kontuzję wywoła jakieś zdarzenie, na przykład zderzenie głowami.

- WBC stwierdziła, że Solis doznał urazu kolana bez żadnego działania ze strony Kliczki, więc zarządziła techniczny nokaut. Dla mnie to nie ma jednak znaczenia, jak to się będzie nazywało. Dla mnie jest istotne, by Odlanier wyzdrowiał i mógł wrócić na ring.

Według ostatnich informacji rozbrat z boksem Odlaniera Solisa, który w czwartek przejdzie drugą operację uszkodzonego kolana, może potrwać nawet 18 miesięcy.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze