Patronat medialny


 


Wallin: sądziłem, że przerwą walkę, chciałbym rewanżu

Ekipa Otto Wallina (22-1, 14 KO) zdaje się nie wierzyć w kontuzję Dilliana Whyte'a (28-2, 19 KO), która miała być powodem odwołania walki zaplanowanej na 30 października. Ze słów promotora Szweda Dimitrija Sality można wyczytać sugestię, jakoby Brytyjczyk wycofał się z walki po tym, jak stało się jasne, że WBC ustanowi go oficjalnym pretendentem do walki o pas WBC wagi ciężkiej z Tysonem Furym (31-0-1, 22 KO).

- Pojedynek Whyte - Wallin powinien być przełożony na inną datę - apeluje Salita w rozmowie z boxingscene. - Teraz wszystko zależy od WBC, powinni zachować się właściwie i nakazać Whyte'owi walkę w późniejszym terminie. 

- Dillian Whyte nie powinien po tym, jak wycofał się z pojedynku ze względu na kontuzję, czy cokolwiek innego to było, dostawać nagrody w postaci mistrzowskiej walki z Furym - dodaje oburzony opiekun Szweda.

Mimo skasowania starcia Whyte - Wallin październikowa gala w Londynie dojdzie do skutku. Jej głównym wydarzeniem będzie teraz konfrontacja Chantelle Cameron (14-0, 8 KO) z Mary McGee (27-3, 15 KO) o pasy WBC i IBF dywizji superlekkiej.