Patronat medialny


 


Nie udał się Zhileiowi Zhangowi (22-0-1, 17 KO) sobotni pojedynek z Jerrym Forrestem. Faworyzowany Chińczyk walkę zaledwie zremisował, tracąc w ringu sporo zdrowia. Menadżer 37-letnigo dwumetrowca Terry Lane zapowiada jednak, że mimo wpadki kroku w tył w karierze jego podopiecznego nie będzie.

- Historia pokazuje, że sportowy żywot ciężkich jest dłuższy. On wciąż czuje się młodo i wiek nie jest tu problemem, ale w boksie można zestarzeć się w jeden dzień i dobrze o tym wiemy - mówi Lane. 

- Musimy teraz zmienić podejście. Nie będziemy zwlekać i tracić czasu na odbudowę, trzeba poszukać wyzwania. Są walki, które byłyby krokiem do przodu - deklaruje opiekun niepokonanego Chińczyka i dodaje: - Mamy jeszcze czas, ale już niewiele go zostało!

Jeszcze przed walką Zhanga z Forrestem Lane jako jedną z ciekawych opcji dla swojego zawodnika wymieniał konfrontację z Dereckiem Chisorą. Wydaje się jednak, że "Del Boy" bardziej zainteresowany jest aktualnie walką z Josephem Parkerem.