Patronat medialny


 


Manuel Charr (31-4, 17 KO) wyleciał ostatecznie w poniedziałek do Stanów Zjednoczonych. W piątek w Hollywood na Florydzie powinna odbyć się jego walka z Trevorem Bryanem (20-0, 14 KO) o pas WBA wagi ciężkiej.

Nie ma pewności czy do pojedynku dojdzie, ponieważ w Seminole Hard Rock Hotel, gdzie teoretycznie ma odbyć się gala, nie pojawił się jeszcze ani jeden gość hotelowy związany z tym wydarzeniem. Wcześniej spekulowano, że Don King w ogóle nie dokonał rezerwacji na piątkowy termin.

King wygrał przetarg na organizację walki Charr - Bryan, wykładając aż 2 miliony dolarów. Amerykański promotor od dawna pozostaje na marginesie bokserskiego środowiska i bardzo rzadko organizuje swoje imprezy.