onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Jedyny w historii boksu mistrz ośmiu kategorii wagowych Manny Pacquiao (59-7-2, 38 KO) poinformował o zakończeniu współpracy z Freddiem Roachem. Z amerykańskim trenerem "Pac Man" osiągał największe sukcesy w swojej karierze, a para współpacowała od 2001 roku.

Filipińczyk o swojej decyzji poinformował na konferencji prasowej. Roach nie ukrywał, że Pacquiao od kilku tygodni nie odbiera od niego telefonów i nie informował o bieżącej formie.

Przygotowaniami Pacquiao do kolejnego występu zajmą się Buboy Fernandez, Nonoy Feri i Roger Fernandez. Filipińczyk na ring ma wrócić 24 czerwca, a wśród kandydatów do walki z nim wymieniany jest Lucas Matthysse. 

Komentarze   

-1 #1 wirtualny bak 2018-03-11 14:42
Zapewne Roach miał dosyć współpracy z tym debilem.
+5 #2 Kombatant 2018-03-11 14:48
Cytuję bak:
Zapewne Roach miał dosyć współpracy z tym debilem.

Ty dziękuj Bogu , że ringpolska nie zakończyła z Tobą współpracy!
-2 #3 wirtualny bak 2018-03-11 14:51
Cytuję Kombatant:
Ty dziękuj Bogu , że ringpolska nie zakończyła z Tobą współpracy!


no ale to prawda widząc po ostatnich zachowaniach Pacquiao
+1 #4 Hezychasta 2018-03-11 14:59
Cytuję bak:
no ale to prawda widząc po ostatnich zachowaniach Pacquiao

Tzn. Co takiego robił?
+1 #5 wirtualny bak 2018-03-11 15:04
Cytuję Hezychasta:
Tzn. Co takiego robił?


wszystko, obraża się na Horna za to że go pokonał i odwołuje swój występ na gali Crawford vs. Horn, po walce z Mayweatherem narzekał że został oszukany na punkty a Floyd uciekał zamiast walczyć. Pacquiao zachowuje się jak panienka z kaprysami i tyle.
+3 #6 Władysław Nitka 2018-03-11 15:47
Po co on jeszcze boksuje. Juz od dawna powinien byc na emeryturze
+1 #7 h4 2018-03-11 19:09
Nie rozumiem bokserów milionerów którzy stają się politykami.
+1 #8 Maras 2018-03-11 19:54
Cytuję h4:
Nie rozumiem bokserów milionerów którzy stają się politykami.


A ja tak. Zdobył fortunę, więc ambicja wskazuje mu kolejny szczebelek wyżej - rządzenie ludźmi. Bo polityka to jest rządzenie frajerami, a nie żadne "reprezentowani e", chyba że ktoś wierzy w slogany typu "demokracja". Nie, do polityki idzie się żeby kraść, lub żeby realizować swoje wizje, układać świat po swojemu. Jeśli ktoś zdobył pieniądze to ten wybór wydaje się naturalny u osób w wysokim ego.
+1 #9 Maras 2018-03-11 19:55
@up
Oczywiście są też osoby, które chcą coś zrobić dla innych. Tacy mówią im prawdę, że nie ma różowo, że trzeba wziąć się do roboty itd.

Uzyskują wtedy w wyborach 1% poparcia.
#10 b-hop 2018-03-11 21:57
Jakby nie było nieladnie Manny sie zachował ze nie odbieral telefonow od Freddiego

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze