onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Frank Warren w rozmowie z ESPN zaatakował swojego konkurenta Eddiego Hearna za brak radykalnych kroków w sytuacji rozwijającej się pandemii koronawirusa. Znany brytyjski promotor wytknąłrodakowi, że ten mimo zagrożenia dla zdrowia pięściarzy i kibiców nie odwołał planowanych na maj i czerwiec trzech dużych gal (Whyte - Powietkin, Chisora Usyk, Joshua - Pulew).

- Hearn robi to robi, problem jednak w tym, że on sądzi, że jest ważniejszy od zawodników i kibiców - powiedział Warren. - Eddie ma w tej chwili kontrakt z DAZN w Stanach, bardzo korzystny dla niego i pięściarzy, ale mimo tych pieniędzy nie dał rady do tej pory wykreować żadnej gwiazdy i musi polegać na zawodnikach innych promotorów jak Alvarez.

- To jego sprawa, nie mieszam się do tego. Jestem już długo w tym biznesie, nie dbam o to, co robią inni. Ja skupiam się na swojej pracy, choć on zawsze ma coś do powiedzenia na temat naszych imprez - dodał Warren, który wczoraj przełożył na lipiec swój kwietniowy hit wagi ciężkiej Dubois - Joyce.