Patronat medialny


 


Niepowodzeniem zakończył się powrót z krótkiej sportowej emerytury byłego czempiona wagi junior ciężkiej Denisa Lebiediewa (32-3, 23 KO). 40-letni Rosjanin na gali w Krasnojarsku przegrał jednogłośnie na punkty z Thabiso Mchunu (22-5, 13 KO). 

Lebiediew na tle rywala zaprezentował się słabo, widać było po nim wiek i ostatecznie po dwunastu rundach sędziowie punktowali 119-108, 120-107, 115-112 na korzyść Mchunu, który został tym samym posiadaczem pasa WBC Silver. 

- Prawdopodobnie nie będę już kontynuował kariery. Jaki to mas sens? Miałem wygrać z Thabiso, ale nie udało się - powiedział po walce Denis Lebiediew. 

W Krasnojarsku zwycięstwo zanotował natomiast inny rosyjski junior ciężki Dimitrij Kudriaszow (24-3, 23 KO), jednak jego niejednogłośna wiktoria punktowa (95-94, 93-97, 97-93) nad Vaclavem Pejsarem (14-9, 12 KO) była bardzo kontrowersyjna.