Patronat medialny


 


Timothy BradleyWczoraj odbyła się ostatnia oficjalna konferencja prasowa przed sobotnim pojedynkiem pomiędzy Timothy Bradleyem (25-0, 11 KO) i Luisem Carlosem Abregu (29-0, 23 KO). Dla Amerykanina będzie to debiut w kategorii półśredniej i przy okazji pierwszy w karierze występ na antenie telewizji HBO. Bradley zdaje sobie sprawę, że jest dużym faworytem pojedynku, ale jednocześnie nie zapomina, że musi wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, by jego kariera nabrała odpowiedniego tempa.

- Mam przed sobą ciężkie zadanie, szanuję Abregu, potrafi mocno bić, ale trenowałem bardzo ciężko, żeby zaprezentować się dobrze w nowej wadze. Moja cała kariera zależy od wyniku tej walki, muszę boksować mądrze. Widziałem trzy lub cztery ostatnie walki Abregu, on przypomina mi Gattiego. Ląduje na deskach, potem wstaje i wygrywa. Jest jak buldog, ale poradzę sobie z nim, kibice zobaczą piękną walkę. - obiecuje Bradley.

Podczas tej samej gali dojdzie także do pojedynku pomiędzy Alfredo Angulo i Joachimem Alcinem.