Get Adobe Flash player

Pobierz pasek ringpolska.pl

Patronat medialny







Reklama

Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 8452 gości i 60 użytkownik 
  • przemo663
  • Sniper
  • abe
  • Villst
  • Fudo
  • Slawko
  • kredzion
  • Gwahlur
  • kielbasa58
  • Marek1985
  • saddam
  • bzyk
  • KiDDynamite
  • Miras
  • Michał
  • Joga
  • nanmin
  • genco
  • Krulewicz
  • andrzej kobus
  • Matys
  • Tomas93
  • piotr1957
  • pluto
  • Nansen
  • Adam Waleczny
  • iron08
  • panpako
  • JackyX
  • Karczyhho
  • feb4
  • GAZOSKY
  • gregor07
  • morla3330
  • radekpier
  • BoxingIsMyLife
  • garson
  • HILTI
  • testero
  • lysywola
  • Miki
  • Karule
  • rysiekttt
  • Maciej23
  • maciek7531
  • overmars
  • endriu
  • juventus762
  • Ibeabuchi
  • Zmora

Artur Szpilka3 lutego na gali boksu w Las Vegas kolejny pojedynek stoczy notowany na 33. miejscu rankingu wagi ciężkiej federacji WBC Artur Szpilka (9-0, 7 KO). Rywalem Polaka będzie Amerykanin Terrance Marbra (6-1, 5 KO). "Szpila", który zeszły rok zamknął niezbyt udaną, choć zwycięską, walką z Davidem Saulsebrrym, przekonuje, że wyciągnął wnioski z ostatniego występu.

- Już nigdy nie zlekceważę zawodnika tak jak zlekceważyłem Saulsberry'ego. Mam pewne postanowienia noworoczne, napisałem sobie nawet taką karteczkę, która wisi na ścianie i zawsze, jak się ubieram na trening, patrzę na nią i mówię: tak musi być i tak będzie! - zdradza w rozmowie z ringpolska.pl 22-latek z Wieliczki. - Na razie wszystko się sprawdza, zasuwam ostro i nie mogę się doczekać walki, w której będę mógł zmazać tę plamę po ostatnim pojedynku. Spokorniałem troszkę po tamtej walce i zrozumiałem, że nie jest wcale tak fajnie, jak mogłoby być. To była dla mnie nauka pokory.

- Mam ciche marzenie, by pod koniec tego roku stoczyć 10-rundową walkę o jakiś pas WBC, może Baltic i będę strasznie ku temu dążył. Są możliwości, będę zasuwał, trener mówi mi, że coraz lepsza jest moja technika.

Szpilka na salę treningową powrócił po ponad miesięcznej przerwie - w pierwszej połowie listopada przejść musiał bowiem operację kontuzjowanej lewej dłoni. - W starciu z Saulsberrym miałem rozwaloną rękę i dlatego chciałem je szybko zakończyć. Teraz ręka jest zagojona i wygląda to świetnie. Nie czuję w ogóle bólu [...] Nie mogę już się doczekać walki, tym razem do ringu wyjdzie "chłodny chirurg", jak to mówi mój promotor Andrzej Wasilewski - zapewnia bokser grupy 12 round KnockOut Promotions.

- Myślę, że jeśli pod koniec roku 2012 będę w pierwszej piętnastce rankingu WBC, to w kolejnych latach, tak jak sobie postanowiłem, mogę zawalczyć o mistrzostwo świata. Ale wszystko spokojnie, trener cały czas mnie chłodzi, bo ja już bym chciał dużych walk, jednak nie jestem jeszcze na nie gotowy - twierdzi Artur Szpilka, niepokonany w dziewięciu zawodowych startach.

Aby móc komentować artykuły, musisz się zarejestrować.

ISSN: 2082-9760


Kliczko vs Kliczko


Zapraszamy:

Reklama
www.ringpolska.pl na facebooku