Patronat medialny


 


Częstochowa. Wczesny poranek. Z hotelu wychodzi Danell Nicholson i rusza przed siebie. Rywal Andrzeja Gołoty nie marnuje ani chwili. Chce jak najlepiej przygotować się do sobotniej walki. Już za dwa dni pożegnamy w ringu Gołotę. Podczas częstochowskiej gali organizowanej przez Marcina Najmana polski pięściarz zmierzy się z Amerykaninem w czterorundowym pojedynku, który nie będzie punktowany. Wczoraj byliśmy świadkami porannej przebieżki Nicholsona, który w naszym kraju czuje się coraz lepiej, choć jeszcze niedawno miał obawy, czy zdąży dobrze przygotować się do walki. Był otyły i wolny. Okazuje się, że zrzucił kilkanaście kilogramów. Werwy mu nie brakuje.

– Niech Gołota się mnie obawia, bo forma rośnie. Poza tym wszystko mi się w Polsce podoba: ludzie, jedzenie. Jestem głodny boksu i szykuję niespodziankę dla Andrew w ringu. Nie możecie tego przegapić! – zachęca Nicholson.

Amerykanin jest gotów na prawdziwy boks. Podobnie do sobotniej potyczki podchodzi Gołota, który też zrzucił kilka kilogramów. – Po tym co robiłem na sparingach, nie wygląda jakbym szykował się na pokazową walkę – odgraża się Andrzej. Obaj mieszkają w tym samym hotelu i wczoraj mieli odpoczywać. Postanowili jednak pobiegać. W tajemnicy przed rywalem. Gołota wychodząc na poranny bieg minął się w drzwiach ze swoim przeciwnikiem, który właśnie wracał z joggingu. – Żarty się skończyły. Obaj zapewniają, że będą boksować na całego. Trenują trzy razy dziennie i robią wszystko, by przechytrzyć rywala. Szykuje się wielka walka – zapowiada Najman.

Gołota wejdzie do ringu w rytm utworu Syzyf hip-hopowej grupy Projekt Nasłuch. W ten sposób odda cześć zmarłemu miesiąc temu autorowi piosenki Radkowi Orzeuowi. Muzyk był członkiem składu Projekt Nasłuch. Kochał rap i boks. Syzyf został zainspirowany karierą Gołoty. Orzeu był jego fanem i marzył, by kiedyś przy jego muzyce Andrzej wchodził do ringu. Nie doczekał tego. Zmarł w wyniku wylewu krwi do mózgu. Poruszony śmiercią rapera Gołota zdecydował się na pożegnalną walkę wejść właśnie w rytmie tego utworu. Transmisja gali w TVP Sport i TVP1.

O boksie przeczytasz także w "Przeglądzie Sportowym" >>