Patronat medialny


 


Mistrz świata World Boxing Council, Adonis Stevenson (28-1, 23 KO) oraz Polak Andrzej Fonfara (29-4, 17 KO) byli w Casino de Montreal głównymi bohaterami ostatniej, oficjalnej konferencji prasowej przed sobotnią walką w Bell Centre. W swoich wypowiedziach, obaj pięściarze nie ukrywali swojej pewności siebie...

Adonis Stevenson: Jestem gotowy, bo wiem, że Fonfara jest niebezpiecznym pięściarzem. Nie lekceważymy go. Jestem gotowy na wszystko, co on może pokazać w ringu. Trenuję, żeby nokautować. Emanuel Steward mówił: nokauty się sprzedają” Kiedy wychodzę na ring, wchodzę po noakut. Nie ma opcji 12-rundowej walki. Trenowałem na dwanaście rund, i jeśli tyle ich będzie, to (Fonfara) będzie karany przez cały ten czas... ale mnie zależy na nokaucie. Widzę rzeczy, które mogę przeciwko niemu wykorzystać. Wygrałem pierwszą walkę, znam go bardzo dobrze.

Wiem, co potrafi. Wiem, że zmienił trenera. Virgil Hunter to bardzo doświadczony trener, trenuje Andre Warda i jest bardzo inteligentnym człowiekiem. Znam Fonfarę z dwunastu rund w ringu. On nie może nagle zmienić swojego stylu boksowania. Być może będzie miał lepszą defensywę, ale po kilku rundach, to będzie ten sam, stary Fonfara. Ta walka będzie inna, oczekuję nokautu. W pierwszym pojedynku odniosłem kontuzję dłoni, ale teraz jestem w pełni zdrowy i spodziewam się, że go znokautuję. Wiem, że Fonfara ciężko trenował żeby zabrać mi pas. Wiem, że jest twardzielem, i że nie będzie mi łatwo.

Moim celem jest unifikacja tytułów ze zwycięzcą walki Kowaliow - Ward. Chcę unifikacji, ale jeśli się nie uda tego zrobić, będę walczył z obowiązkowym rywalem. Jeśli wygra Ward, chcę z nim walczyć. To samo z Kowaliowem. Jestem gotowy.

Andrzej Fonfara: Jestem znacznie inteligentniejszym pięściarzem. Jestem silniejszy i przebieglejszy niż w pierwszej walce. Podniosłem swoje umiejętności, Virgil Hunter wiele mnie nauczył. Niektóre rzeczy sprawdziły się w walce z Chadem Dawsonem, inne nie. Ale to była nasza pierwsza wspólna walka. Teraz jestem gotowy pokazać wszystko, co potrafię. Miałem wiele powodzenia w walkach z zawodnikami leworęcznymi. Lubię takich rywali. Chad Dawson był leworęczny, czyli do dwóch walk przygotowywaliśmy się tylko na leworęcznych. Jestem gotów na najlepszego Stevensona jak to możliwe. Nie mogę popełniać tych samych błędów, co w pierwszej walce. Muszę być przebieglejszy.

Stevenson ma dobrą tylko lewą rękę. Jest mistrzem, jest dobrym pięściarzem, ale w jego boksie nie ma niczego niezwykłego. On nie jest łatwy (do walczenia), ale ma tylko podstawowe umiejętności. Po wyeliminowaniu jego lewej ręki, muszę bić z prawej. Muszę go kontrolować. Muszę dobrze rozpocząć, od pierwszej rundy, pokazać, że jestem tutaj, żeby wygrać. To ja będę nowym mistrzem. Zawsze byłem pięściarzem, który idzie do przodu, wywiera presję, ale teraz, jeśli będzie taka potrzeba, potrafię też uderzać z defensywy.

Zobaczycie najlepszego Andrzeja Fonfarę. Wygram walkę, bo tytuł mistrzowski to jedyne, czego jeszcze nigdy nie zdobyłem. Wyobrażam sobie, jak po walce podnoszę rękę, zostaję nowym mistrzem świata WBC. Jestem gotów zabrać mu tytuł. Mój czas nadszedł.