Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Eddie Hearn twierdzi, że gdyby nie film opublikowany niefrasobliwie przez Derecka Chisorę (32-12, 2 KO) w mediach społecznościowych, to "Del Boy" 9 lipca w Londynie mierzyłby się nie z Kubratem Pulewem (29-2, 14 KO) a Adamem Kownackim (20-2, 15 KO).

- Z Kownackim byliśmy dogadani, ustalaliśmy już ostatnie detale, ale wtedy Dereck pokazał swój podpisany kontrakt i w ten sposób zaalarmował kilku ludzi, którzy skutecznie zablokowali tę walkę - wyznał szef Matchroom Boxing w rozmowie z Boxingscene. 

Heran stwierdził ponadto, że starcie z Pulewem, podobnie jak wcześniej planowany pojedynek z Kownackim, może okazać się ostatnią okazją, by zobaczyć Chisorę między linami. - On musi to wygrać, bo nie można tak cały czas przegrywać, nawet na najwyższym poziomie. Jeśli przegra tym razem, to zasugeruję mu, by już z tym skończył - powiedział słynny brytyjski promotor.

Adam Kownacki po rezygnacji z oferty przedstawionej mu przez Hearna ostatecznie wybrał walkę na gali Premier Boxing Champions i 30 lipca w na Brooklynie skrzyżuje rękawice z Alim Demirezenem (16-1, 12 KO).