onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Adam Kownacki (19-0, 15 KO) jest ostatnio wymieniany jako jeden z trzech głównych kandydatów do walki z czempionem WBC Deontaywem Wilderem (40-0-1, 39 KO). Polski pięściarz na konfrontację z "Bronze Bomberem" jest otwarty, jednak zaznacza, że o ewentualnej mistrzowskiej szansie musiałby zostać poinformowany z odpowiednio dużym wyprzedzeniem.

- [Termin walki Wildera] to jest 18 maja, a więc za 10 tygodni. Gdybym teraz wrócił do Nowego Jorku i byłaby propozycja walki, to myślę, że można by się dogadać. Gdyby to jednak było później, to powiedziałbym "nie", bo chcę do takiej walki być w stu procentach przygotowany, bo od wielu lat w ten sport inwestuję i nie chcę tej walki, na którą tyle pracowałem, przegrać. Muszę być w stu procentach przygotowany - powiedział "Babyface" podczas wtorkowego spotkania z kibicami w warszawskim "Championsie".

Adam Kownacki w swoim ostatnim występie znokautował w drugiej rundzie Geralda Washingtona. Amerykanin był drugim, po Arturze Szpilce, zawodnikiem, którego "Babyface" pokonał szybciej niż Wilder.