onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Saul Alvarez (50-1-1, 34 KO) pokonał niejednogłośnie na punkty Giennadija Gołowkina (38-1-1, 34 KO) w głównym wydarzeniu gali organizowanej w Las Vegas. Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 115-113, 115-113 oraz 114-114.

Pojedynek nie zawiódł oczekiwań. Od pierwszego gongu obaj pięściarze szukali mocnych ciosów z obu rąk, a tempo rywalizacji było wysokie. W porównaniu z pierwszą, rozegraną rok temu walką, zawodnicy odwrócili się rolami. Tym razem to Alvarez szedł do przodu i wywierał presję, a Gołowkin był zmuszony do walki z kontry.

"Canelo" w pierwszej fazie walki skupił się na mocnych ciosach na korpus, przez co jego rywal obniżył gardę i zostawiał więcej miejsca przy uderzeniach na górę. Gołowkin odpowiadał przede wszystkim lewym prostym, ale nawet jego mocniejsze próby wykonywane z krokiem w tył, nie robiły żadnego wrażenia na Meksykaninie.

Alvarez był zdecydowanie aktywniejszy w półdystansie i cały czas dążył do wymian. Gołowkin skupiał się na pojedynczych ciosach i unikał wymian z bliskiej odległości. Wiele rund było wyrównanych i trudnych do punktowania, chociaż wydawało się, że aktywniejszym zawodnikiem był "GGG", z kolei dużo więcej ważyły ciosy "Canelo".

Ostatecznie po dwunastu rundach sędziowie wskazali na zwycięstwo Alvareza, który zdobył pasy WBA i WBC wagi średniej, a także prestiżowy tytuł magazynu "The Ring". Dla Gołowkina to pierwsza porażka na zawodowych ringach.