onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 


14 lipca na gali organizowanej w Kuala Lumpur dojdzie do walki mistrza świata WBA wagi półśredniej Lucasa Matthysse (39-4, 36 KO) z Mannym Pacquiao (59-7-2, 38 KO). Argentyńczyk jest przekonany, że jest w stanie wygrać z Filipińczykiem przed czasem.

- Wiem, że ta wygrana otworzy mi drzwi do bokserskiego raju. Zamierzam pokazać, że jestem silniejszy od Pacquiao. Wierzę w to, że wygram z Pacquiao przed czasem i wiem, że stać mnie na to - mówi Matthysse, który ostatni raz boksował w styczniu, wygrywając przed czasem z Tewą Kiramem.

- Chcę pokonać Pacquiao, a potem doprowadzić do rewanżu z Dannym Garcią. To mój kolejny cel. Pacquiao jest ode mnie szybszy, ale radziłem sobie już z takimi wyzwaniami w ringu. Na pewno to będzie wyjątkowy pojedynek, ale jeśli utrzymam koncentrację, to zejdę z ringu jako wygrany - przekonuje Argentyńczyk.

Dla Pacquiao będzie to pierwszy ringowy występ od lipca ubiegłego roku, kiedy to przegrał na punkty po kontrowersyjnej decyzji sędziów z Jeffem Hornem.

Ładuję komentarze...

Komentarze   

+1 #1 chryssalid 2018-04-15 12:15
To już nie jest ten sam Pacquiao co 5 lat temu, więc nie tylko Matthysse stać na wygranie z nim.
#2 Magister 2018-04-15 14:25
Uwielbiam Pacmana, dzięki niemu zakochałem się w tym sporcie, ale przeczuwam że zostanie brutalnie znokautowany. Matthysse to maszyna do nokautowania i jest w prime, a Manny ma już swoje lata za sobą.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze