onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Adamek KliczkoTomasz Adamek (49-2, 29 KO) pokonał w sobotę wyraźnie Dominicka Guinna (34-10-1, 23 KO). Ostatni polski medalista igrzysk olimpijskich w boksie Wojciech Bartnik jest zachwycony jego formą.

- Nie spodziewałem się, że Tomek będzie, w tym starciu, w tak świetnej dyspozycji. Był szybki. Bił lewymi prostymi, podwójnymi, czy potrójnymi. Wyglądał tak, jakby miał dziesięć lat mniej. Był tak zadziorny i dynamiczny jak w przeszłości, gdy rozbijał rywali w wadze półciężkiej i junior ciężkiej - mówi podekscytowany brązowy medalista z 1992 roku z igrzysk olimpijskich w Barcelonie oraz były pięściarz zawodowy.

- Guinn to wcale nie jest leszcz, ale silny fizycznie zawodnik, którego trudno położyć na deski. Możliwe, że już w przyszłym roku Tomek znowu walczyć będzie o tytuł mistrza świata. Wierzę, że otrzyma taką możliwość. Swoją postawą zasłużył na to. Władimir Kliczko to dla niego za mocny rywal, ale w rewanżu z Witalijem naprawdę mógłby sobie dać radę. Starszy z braci Kliczko zaczyna tracić swoje walory. Nie jest już tak mocny jak dwa lata temu, gdy pokonał wyraźnie Tomka. Nie zachwycił w dwóch ostatnich pojedynkach, jakie stoczył - przekonuje Bartnik. - Najlepiej by było, gdyby sytuacja w wadze ciężkiej ułożyłaby się tak, że w 2014 roku jeden z prestiżowych pasów należałby do Aleksandra Powietkina i Rosjanin mierzyłby się w obronie tytułu z Tomkiem. Biłem się z Powietkinem lata temu w amatorstwie i przegrałem minimalnie. Uparty "Góral" mógłby go wypunktować - dodaje były pięściarz.{jcomments on}

http://www.youtube.com/watch?v=lIe8K8pQzHA