onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Pojedynek w wadze ciężkiej pomiędzy Pawłem Kołodziejem (33-1, 18 KO) i Krzysztofem Zimnochem (17-0-1, 11 KO) to jedna z możliwych polsko-polskich konfrontacji, które mogłyby poprzedzić starcie Tomasza Adamka z Przemysławem Saletą na gali Polsat Boxing Night w Łodzi 26 września. - Dla mnie faworytem w tej walce byłby Kołodziej i nie mówię tego tylko przez sympatię dla Pawła - zdradza najwyżej notowany polski ciężki Artur Szpilka.

- Paweł jest bardzo niewygodny w ringu. Zimnoch lubi boksować i odpowiada mu jak ktoś na niego idzie, a Paweł nie jest tego typu zawodnikiem. Zimnoch będzie musiał się do Pawła dostać tak jak się musiał przedostać do Binkowskiego, a pamiętamy, jak to wyglądało - tłumaczy "Szpila".

Krzysztof Zimnoch kilka dni temu wznowił bokserskie treningi po blisko 20-miesięcznej przerwie spowodowanej operacjami kontuzjowanych barków. Paweł Kołodziej, który w sobotę miał zadebiutować w królewskiej dywizji występem na gali w Krynicy, kilka dni temu odwołał swój start i poddał się zabiegowi chirurgicznej korekty wrodzonej wady wzroku.

http://www.youtube.com/watch?v=wAMlKI_d81o