onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Po rezygnacji przez Pawła Kołodzieja (33-0, 18 KO) z eliminatora IBF z Olą Afolabim Andrzej Wasilewski rozpoczął starania o pojedynek swojego podopiecznego z mistrzem świata WBO wagi junior ciężkiej Marco Huckiem (37-2-1, 26 KO). Promotor pięściarza z Krynicy-Zdroju przyznał jednak w rozmowie z ringpolska.pl, że wynegocjowanie walki nie będzie sprawą łatwą.

- W porozumieniu z Pawłem zgłosiliśmy do grupy Sauerland Event gotowość do konfrontacji z Huckiem 30 sierpnia. Niestety sprawy nie wyglądają zbyt różowo - relacjonuje współwłaściciel grupy Sferis KnockOut Promotions. - Dzwonię co dzień do Niemiec, czując się jak petent, atmosfera nie jest najlepsza, a wszystko przez niedawne zachowanie Pawła, który kilka tygodni temu za moimi plecami wysłał wspólnie ze swymi doradcami do ludzi ze stajni Wilfrieda Sauerlanda maila, w którym łamaną angielszczyzną domagał się walki, grożąc na końcu sądem w związku z odwołaniem planowanej na marzec potyczki z Yoanem Pablo Hernandezem.

- W związku z tamtą sytuacją sprawa jest ciężka. Robię wszystko, co w mojej mocy, aby doszło do walki z Huckiem, ale nie ma wielkiej życzliwości ze strony Sauerland Event, co mnie nie dziwi. Wygląda to na dzień dzisiejszy tak, że jeśli nie znajdą dla Hucka innego rywala, to wezmą Pawła, ale jeśli pojawi się inna kandydatura, zdecydują się na nią w pierwszej kolejności - podsumowuje Andrzej Wasilewski.