onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

- Rozmowy w tej sprawie są już na ukończeniu, walka powinna się z pewnością odbyć - mówi Tomasz Gargula (16-0-1, 5 KO) o negocjacjach w sprawie walki z Maciejem Miszkiniem (17-3, 4 KO). Pojedynek pięściarzy ma odbyć się 26 września w Łodzi na gali Polsat Boxing Night.

Tomek, mówi się sporo o Twojej walce z Maciejem Miszkiniem na gali Polsat Boxing Night w Łodzi. To byłaby chyba wymarzona oferta dla ciebie? Zdradzisz nam, czy są prowadzone rozmowy w kwestii walki z Miszkiniem?
Tomasz Gargula: Walka z Maciejem Miszkiniem to spore wyzwanie, ale oczywiście również powrót na szczyt w kontekście prestiżu pojedynków jakie chciałbym stoczyć. Rozmowy w tej sprawie są już na ukończeniu, walka powinna się z pewnością odbyć.

Jak oceniasz go jako pięściarza?
Jeśli chodzi o umiejętności Maćka, to oceniam je bardzo wysoko, gdybym jednak nie myślał o pokonaniu go – nie wchodziłbym do ringu. Dla mnie każdy pojedynek to walka o zwycięstwo, inaczej po co trenować?

Gala w Łodzi odbędzie się pod koniec września. Masz zamiar stoczyć jeszcze jakiś pojedynek na przetarcie przed ewentualną walką na Polsat Boxing Night?
Trwają również rozmowy na temat walki w Międzyzdrojach. Nie ma jednak co do tego pojedynku 100% pewności.

Jak to było, że po wyjściu z zakładu karnego dostałeś szansę powrotu do boksu? Na pewno pomogli ci przyjaciele z branży? Czy tak było?
Szansę powrotu dostałem tylko dzięki mym własnym staraniom w pełnej kooperacji z Jerzym Galarą i Zbyszkiem Łagoszem. Nikt nie chciał dać szansy człowiekowi w wieku 41 lat i 11 latach spędzonych w więzieniu. Obecnie jest już troszkę łatwiej, jednak widać od razu, że zaczynają „przyklejać” się osoby które wietrzą łatwy zysk, doświadczenie życiowe pozwala mi ich odróżnić od dobrych ludzi. Ostatnio dzięki pomocy Jacka Koguta i Daniela Kornasia pozyskałem sponsora Hard Drinks Valentini Sp. Z o.o. i Restaurację Lo Scrigno Dei Sapori Italiani.

Pełny zapis rozmowy z Tomaszem Gargulą na wRingu.net >>