Patronat medialny


 


GołotaIm bliżej do walki Andrzeja Gołoty (41-7-1, 31 KO) z Przemysławem Saletą (43-8, 21 KO), tym lepiej na treningach prezentuje się ten pierwszy. Saleta już może obawiać się tego, co go spotka 23 lutego.

Za miesiąc w gdańskiej Ergo Arenie dojdzie do walki obu bokserów. Saleta trenuje w Krynicy, Gołota obija sparingpartnerów Warszawie. Widzieliśmy, jak walczył z Michałem Cieślakiem, młodzieżowym mistrzem Polski. Był szybki jak za młodych lat. Co nie dziwi, bo do pojedynku przygotowuje go Andrzej Gmitruk, z którym trenował ćwierć wieku temu. - Andrzej spisuje się coraz lepiej, już zaaklimatyzował się w Polsce na dobre - mówi nam Gmitruk. - Ma refleks 20-latka, szybko reaguje na ciosy i bije mocno.

Gołota nie boksował pod ponad trzech lat - w październiku 2009 roku przegrał w Łodzi z Tomaszem Adamkiem. Potem miał operację barku, brał udział w "Tańcu z gwiazdami", ale nie "zardzewiał". - Motorycznie prezentuje się bardzo dobrze. Świetnie porusza się w ringu. Kondycyjnie też wygląda bardzo dobrze i ma coraz więcej luzu. Za miesiąc w walce z Saletą zobaczycie nowego Gołotę - przekonuje Gmitruk.

Andrzej Gołota vs Przemysław Saleta: serwis specjalny ringpolska.pl >>

Niedługo Gołota zaczyna sparingi z zawodowym mistrzem Europy, Mateuszem Masternakiem, który wniesie sporo nowych rzeczy do treningów Andrzeja. Jego też trenuje Gmitruk i zapowiada, że nie bedzie taryfy ulgowej dla obu pięściarzy, co oznacza, że Gołota wyjdzie do starcia z Saletą "naładowany" jak nigdy dotąd.