Patronat medialny


 


Reprezentujący barwy Niemiec, amatorski mistrz świata z Mediolanu - Jack Culcay (5-0, 3 KO) - 31 lipca, na gali w Hamburgu stoczy swoją szóstą zawodową walkę. Boksujący w kategorii junior średniej 'Golden Jack', który kilkanaście dni temu wypunktował na dystansie sześciu rund przeciętnego Omara Sialę, tym razem skrzyżuje rękawice z niedawnym rywalem Damiana Jonaka, Rumunem Trandafirem Ilie (13-4, 1 KO). Polak 24 kwietnia tego roku, na gali w Gdyni, wypunktował wysoko Ilie, posyłając go w trakcie trwania całego pojedynku trzykrotnie na deski. 

Gala w Hamburgu będzie ostatnią bokserską imprezą organizowaną przez grupę Universum, z której relację przeprowadzi telewizja ZDF. W głównych walkach wieczoru tymczasowy mistrz świata WBC w kat. średniej, Sebastian Zbik (29-0, 10 KO) zmierzy się z Argentyńczykiem Jorge Sebastianem Heilandem (16-0, 8 KO), a czempion WBA w kat. super średniej Dimitri Sartison (26-1, 17 KO) spróbuje odprawić z kwitkiem Ormianina Khorena Gevora (31-4, 16 KO).

Add a comment

31 sierpnia w Las Vegas dojdzie do wewnętrznego pojedynku w grupie Golden Boy Promotions. Zmierzą się w nim promowani przez Oscara de la Hoyę - Meksykanin Rocky Juarez (28-6, 20 KO) oraz Jorge Linares (28-1, 18 KO). Walka odbędzie się na dystansie 10 rund w limicie kategorii lekkiej.

- Zaliczyłem około 120 rund sparingowych. Czuję się dobrze i w pełni poświęcam się swoim przygotowaniom. Przestudiowaliśmy boks Juareza, znamy jego styl, który jest bardzo odważny, pod co przygotowujemy się. Po raz kolejny chciałbym podziękować tym, którzy pomagali mi i we mnie nadal wierzą - powiedział Wenezuelczyk Linares.

Starcie Juarez - Linares będzie częścią dużej gali boksu zawodowego, na której swoje umiejętności zaprezentują tacy zawodnicy, jak Juan Marquez, Juan Diaz, Dmitrij Piróg, Daniel Jacobs czy Joel Casamayor. Transmisję z niej przeprowadzi prestiżowa telewizja HBO.

Add a comment

Znany z pojedynków z naszym Tomaszem Adamkiem, Australijczyk Paul Briggs (26-3, 18 KO), który jutro na gali w Perth skrzyżuje rękawice ze swoim rodakiem Danny Greenem (29-3, 26 KO), na oficjalnym ważeniu przed tą walką, przekroczył aż o siedem funtów limit wagowy na jaki umówili się przed tym pojedynkiem obaj pięściarze, tj. 185 funtów. Taka sytuacja mocno rozzłościła Greena, który na wagę wniósł 184 funty.

- Jeżeli wnosisz ponad 3 kilogramy nadwagi w stosunku do umówionego 9 tygodni wcześniej limitu, świadczy to o twoim o braku szacunku i profesjonalizmu. Jutrzejszej nocy będę musiał ukarać Briggsa i zrobię to z całą stanowczością. Gdy gong zabije po raz pierwszy odpłacę mu w ringu tę zniewagę z nadwyżką. 

Dla Paula Briggsa, który borykał się w ostatnich latach z problemami zdrowotnymi, będzie to pierwsza walka od kwietnia 2007 roku, kiedy to jednogłośnie na punkty pokonał Ruperta van Aswegena.

Add a comment

Antonio MargaritoByły trzykrotny mistrz świata wagi półśredniej Antonio Margarito (38-6, 27 KO) będzie najprawdopodobniej rywalem Manny'ego Pacquaio (51-3-2, 38 KO) na gali, która planowana jest na 13 listopada. Wobec braku licencji Meksykanina na boksowanie na terenie Stanów Zjednoczonych, faworytem do zorganizowania imprezy jest stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abu Dabi.

Szejkowie są w stanie wyłożył na organizację pojedynku 30 milionów dolarów i przy okazji zapewnić najwyższej jakości zaplecze techniczne, które umożliwi przekaz walki do każdego miejsca na ziemi. Stawką konfrontacji pomiędzy "Pacmanem" i "Tornadem z Tijuany" będzie wakujący pas WBC wagi junior średniej. W przypadku wygranej Filipińczyka, pięściarz pobije swój własny rekord i zdobędzie tytuł w ósmej kategorii wagowej.

Add a comment

Zab JudahWygląda na to, że hala Prudential Center w Newark od teraz będzie pięściarskim domem nie tylko Tomasza Adamka, ale także Zaba Judah (39-6, 27 KO). 32-letni Amerykanin, który w przeszłości dzierżył mistrzowskie pasy w dwóch kategoriach wagowych stoczy swój kolejny profesjonalny bój 2 października właśnie w Newark.

W miniony piątek "Super" Zab zaliczył swój pierwszy występ w hali Prudential Center pokonując przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie Jose Armando Santa Cruza. Październikowa data wyklucza dla Judah możliwość walki z którymkolwiek z obecnych czempionów dywizji lekko półśredniej.

Add a comment

Paul MalignaggiByły mistrz świata wagi lekko półśredniej Paul Malignaggi (27-4, 5 KO) po 11 latach postanowił zakończyć współpracę z promotorem Lou DiBellą i wykupił swój zawodowy kontrakt za 75 tysięcy dolarów. W ostatnim czasie pomiędzy pięściarzem i jego promotorem doszło do kilku kłótni spowodowanych rozbieżnymi wizjami dalszej kariery "Magic Mana". Panowie podjęli zatem wspólnie decyzję o rozstaniu.

- Miałem swoje wzloty i upadki będąc z DiBellą. Kończąc taką współpracę masz nadzieję, że zrobisz to po zarobieniu dużych pieniędzy i to mi się udało. Nie ma między nami nienawiści, nie zgadzaliśmy się w paru sprawach, które mogły przerodzić się w ostry konflikt więc obaj podjęliśmy decyzje, że każdy powinien pójść swoją drogą. Płacę 75 tysięcy dolarów i jestem wolnym pięściarzem, to najlepszy scenariusz dla obu stron - powiedział Malignaggi.

- Kiedy poznałem Pauliego był 19-letnim chłopcem, teraz jest 30 letnim mężczyzną. Między nami były szczególne więzi, byliśmy niemal jak rodzina. Teraz on chce pójść w trochę innym kierunku, ale szanuję to i nie będę mu utrudniał realizacji tych planów - oświadczył z kolei DiBella.

Malignaggi planuje teraz przeprowadzić się na stałe do Włoch skąd pochodzi jego rodzina i skupić się na walkach z najlepszymi pięściarzami w Europie. Pierwszym celem "Magic Mana" będzie czempion EBU kategorii półśredniej Matthew Hatton.

Add a comment

Sergio Mora18 września zwycięzca pierwszej edycji reality show "The Contender" Sergio Mora (21-1-1, 6 KO) zmierzy się z byłym pięściarzem numer jeden na świecie Shanem Mosleyem (46-6, 39 KO), dla którego będzie to pierwsza walka od czasu przegranej na punkty z Floydem Mayweatherem Jr. "Latynoski wąż" liczy, że uda mu się pokonać Mosleya w podobnym stylu jak zrobił to w maju właśnie Mayweather.

- Zamierzam zrobić dokładnie to samo co Floyd. Floyd trzymał go na dystans używając swojej szybkości, refleksu, obrony i pojedynczych uderzeń. Mosley miał go gotowego do skończenia, ale mu się nie udało i w efekcie zrobiła się z tego nudna walka. Ja nie lubię brać udziału w nudnych pojedynkach. Lubię kiedy publika żyje tym co się dzieje w ringu, a wiem że Shane jest typem pięściarza, który będzie chciał mnie znokautować. Uwielbiam kiedy ktoś próbuje mnie posłać na deski bo to sprawia, że jestem bardziej czujny i lepszy. Nie jestem Mayweatherem, ale wiem, że też sobie poradzę z Mosleyem - powiedział Mora.

Sergio Mora 23 lipca miał jeszcze stoczyć walkę na przetarcie z Juanem Carlosem Candelo, jednak musiał z niej zrezygnować gdyż Shane Mosley obawiał się, że jego przyszły rywal dozna kontuzji i zaplanowana na wrzesień walka zostanie odwołana.

Add a comment

Michael KatsidisTymczasowy mistrz świata WBO Michael Katsidis (27-2, 22 KO) nie zamierza dłużej czekać w kolejce na pojedynek z pełnoprawnym mistrzem tej organizacji Juanem Manuelem Marquezem (50-5-1, 37 KO). Australijczyk wybiera się 31 lipca do Las Vegas, gdzie Meksykanin stoczy rewanżowy pojedynek z Juanem Diazem. Stawką tej walki będzie właśnie pas World Boxing Organization. Do tej pory mówiło się, że zwycięzca tej potyczki w grudniu skrzyżuje rękawice z Amirem Khanem, jednak Katsidis zamierza pokrzyżować te plany.

- Michael będzie w Las Vegas, by oficjalnie wyzwać na pojedynek zwycięzcę tej walki. Katsidis długo czekał na swoją szansę walki o tytuł. Wygrał pas tymczasowy we wrześniu ubiegłego roku i niedawno znokautował pretendenta WBO numer jeden. Jeśli Khan chce zwycięzcy walki Diaz-Marquez, to będzie musiał poczekać aż Katsidis załatwi z nim swoje sprawy. Jeśli jednak wygrany tego pojedynku zawalczy z Khanem, to zwrócimy się do WBO o odebraniu mu tytułu - mówi  agent Katsidisa Sampson Lewkowicz.

Add a comment

Aleksander AleksiejewW sobotni wieczór postrzegany do niedawna jako jeden z najbardziej obiecujących zawodników kategorii junior ciężkiej Aleksander Aleksiejew (19-2, 17 KO) zawiódł w swojej kolejnej dużej próbie na zawodowych ringach, przegrywając przez nokaut w drugiej rundzie eliminatora WBO z Denisem Lebiediewem (21-0, 16 KO).

- Chciałbym przeprosić za mój słaby występ - powiedział po walce Aleksiejew. - To tylko i wyłącznie moja wina. Nie widziałem [nokautującego] ciosu. Przegrałem. Denis po prostu był lepszy.

- Nie wiem, co dalej będzie. Muszę się na spokojnie nad wszystkim zastanowić. Po prostu nie byłem dobry, popełniłem wiele błędów - dodał 29-letni Rosjanin.

Add a comment

Amir KhanMistrz świata WBA wagi lekko półśredniej Amir Khan (23-1, 17 KO) oświadczył, że bardzo chętnie zmierzy się z posiadaczem pasa WBO tego samego przedziału wagowego Timothy Bradleyem (26-0, 11 KO). Wczoraj Amerykanin po jednogłośnym zwycięstwie na punkty z Luisem Carlosem Abregu wyzwał na pojedynek najlepszych pięściarzy limitu wagowego do 140 funtów, w tym właśnie Khana.

- Po pierwszy słyszałem, żeby on mnie wyzywał na pojedynek, ale bardzo się cieszę, że to zrobił. Bardzo chcę z nim walczyć, za chwilę skontaktuję się z Golden Boy Promotions, by przesłali mu ofertę. Zobaczymy czy jest taki odważny, gadanie nic nie kosztuje. Bradley ma idealny styl walki dla mnie. Wczoraj wystąpił w wyższej kategorii, wymyślił sobie fajny sposób, żeby uniknąć walki z najlepszymi w swojej kategorii - napisał na swoim blogu Brytyjczyk.

Amir Khan swoją kolejną walkę stoczy 11 grudnia w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory jego najbardziej prawdopodobnym rywalem był zwycięzca rewanżowej potyczki pomiędzy Juanem Diazem i Juanem Manuelem Marquezem.

Add a comment

Mamy za sobą ciekawy – zwłaszcza jak na tak zwany sezon ogórkowy - bokserski weekend. Na gali w niemieckim Schwerinie, Aleksander Aleksiejew poniósł dosyć spektakularną porażkę ze swoim rodakiem Denisem Lebiediewiem. Z kolei bardzo lubiany w naszym kraju zawodnik wagi ciężkiej – David Tua – rozczarował swoich sympatyków, ledwie remisując z mocno przechodzonym już Monte Barretem. Nieco w cieniu tych wydarzeń – przynajmniej z punktu widzenia polskiego kibica – swój debiut w nowej kategorii wagowej zaliczył Amerykanin Timothy Bradley.

Bradley wyszedł na ring jako ostatni z wymienionej wyżej plejady zawodników. Rywalem panującego czempiona federacji WBO w kat. do 140 funtów, był Argentyńczyk Luis Carlos Abregu. Pojedynek, który transmitowała największa amerykańska stacja HBO był dla Bradleya swego rodzaju rozeznaniem, zbadaniem terenu w wyższej kategorii wagowej. Amerykanin najpewniej pozostanie bowiem w limicie wagi junior półśredniej, niemniej jeżeli na horyzoncie nie pojawią się ciekawe, opłacalne propozycje, to wycieczka 'o siedem funtów wyżej' może być ciekawą alternatywą na kontynuowanie kariery. Jak wypadło więc ów rozeznanie terenu?

Add a comment

Czytaj więcej...