onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Sergio Mora18 września zwycięzca pierwszej edycji reality show "The Contender" Sergio Mora (21-1-1, 6 KO) zmierzy się z byłym pięściarzem numer jeden na świecie Shanem Mosleyem (46-6, 39 KO), dla którego będzie to pierwsza walka od czasu przegranej na punkty z Floydem Mayweatherem Jr. "Latynoski wąż" liczy, że uda mu się pokonać Mosleya w podobnym stylu jak zrobił to w maju właśnie Mayweather.

- Zamierzam zrobić dokładnie to samo co Floyd. Floyd trzymał go na dystans używając swojej szybkości, refleksu, obrony i pojedynczych uderzeń. Mosley miał go gotowego do skończenia, ale mu się nie udało i w efekcie zrobiła się z tego nudna walka. Ja nie lubię brać udziału w nudnych pojedynkach. Lubię kiedy publika żyje tym co się dzieje w ringu, a wiem że Shane jest typem pięściarza, który będzie chciał mnie znokautować. Uwielbiam kiedy ktoś próbuje mnie posłać na deski bo to sprawia, że jestem bardziej czujny i lepszy. Nie jestem Mayweatherem, ale wiem, że też sobie poradzę z Mosleyem - powiedział Mora.

Sergio Mora 23 lipca miał jeszcze stoczyć walkę na przetarcie z Juanem Carlosem Candelo, jednak musiał z niej zrezygnować gdyż Shane Mosley obawiał się, że jego przyszły rywal dozna kontuzji i zaplanowana na wrzesień walka zostanie odwołana.{jcomments on}

Add a comment

Michael KatsidisTymczasowy mistrz świata WBO Michael Katsidis (27-2, 22 KO) nie zamierza dłużej czekać w kolejce na pojedynek z pełnoprawnym mistrzem tej organizacji Juanem Manuelem Marquezem (50-5-1, 37 KO). Australijczyk wybiera się 31 lipca do Las Vegas, gdzie Meksykanin stoczy rewanżowy pojedynek z Juanem Diazem. Stawką tej walki będzie właśnie pas World Boxing Organization. Do tej pory mówiło się, że zwycięzca tej potyczki w grudniu skrzyżuje rękawice z Amirem Khanem, jednak Katsidis zamierza pokrzyżować te plany.

- Michael będzie w Las Vegas, by oficjalnie wyzwać na pojedynek zwycięzcę tej walki. Katsidis długo czekał na swoją szansę walki o tytuł. Wygrał pas tymczasowy we wrześniu ubiegłego roku i niedawno znokautował pretendenta WBO numer jeden. Jeśli Khan chce zwycięzcy walki Diaz-Marquez, to będzie musiał poczekać aż Katsidis załatwi z nim swoje sprawy. Jeśli jednak wygrany tego pojedynku zawalczy z Khanem, to zwrócimy się do WBO o odebraniu mu tytułu - mówi  agent Katsidisa Sampson Lewkowicz. {jcomments on}

Add a comment

Aleksander AleksiejewW sobotni wieczór postrzegany do niedawna jako jeden z najbardziej obiecujących zawodników kategorii junior ciężkiej Aleksander Aleksiejew (19-2, 17 KO) zawiódł w swojej kolejnej dużej próbie na zawodowych ringach, przegrywając przez nokaut w drugiej rundzie eliminatora WBO z Denisem Lebiediewem (21-0, 16 KO).

- Chciałbym przeprosić za mój słaby występ - powiedział po walce Aleksiejew. - To tylko i wyłącznie moja wina. Nie widziałem [nokautującego] ciosu. Przegrałem. Denis po prostu był lepszy.

- Nie wiem, co dalej będzie. Muszę się na spokojnie nad wszystkim zastanowić. Po prostu nie byłem dobry, popełniłem wiele błędów - dodał 29-letni Rosjanin.{jcomments on}

Add a comment

Amir KhanMistrz świata WBA wagi lekko półśredniej Amir Khan (23-1, 17 KO) oświadczył, że bardzo chętnie zmierzy się z posiadaczem pasa WBO tego samego przedziału wagowego Timothy Bradleyem (26-0, 11 KO). Wczoraj Amerykanin po jednogłośnym zwycięstwie na punkty z Luisem Carlosem Abregu wyzwał na pojedynek najlepszych pięściarzy limitu wagowego do 140 funtów, w tym właśnie Khana.

- Po pierwszy słyszałem, żeby on mnie wyzywał na pojedynek, ale bardzo się cieszę, że to zrobił. Bardzo chcę z nim walczyć, za chwilę skontaktuję się z Golden Boy Promotions, by przesłali mu ofertę. Zobaczymy czy jest taki odważny, gadanie nic nie kosztuje. Bradley ma idealny styl walki dla mnie. Wczoraj wystąpił w wyższej kategorii, wymyślił sobie fajny sposób, żeby uniknąć walki z najlepszymi w swojej kategorii - napisał na swoim blogu Brytyjczyk.

Amir Khan swoją kolejną walkę stoczy 11 grudnia w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory jego najbardziej prawdopodobnym rywalem był zwycięzca rewanżowej potyczki pomiędzy Juanem Diazem i Juanem Manuelem Marquezem. {jcomments on}

Add a comment

Mamy za sobą ciekawy – zwłaszcza jak na tak zwany sezon ogórkowy - bokserski weekend. Na gali w niemieckim Schwerinie, Aleksander Aleksiejew poniósł dosyć spektakularną porażkę ze swoim rodakiem Denisem Lebiediewiem. Z kolei bardzo lubiany w naszym kraju zawodnik wagi ciężkiej – David Tua – rozczarował swoich sympatyków, ledwie remisując z mocno przechodzonym już Monte Barretem. Nieco w cieniu tych wydarzeń – przynajmniej z punktu widzenia polskiego kibica – swój debiut w nowej kategorii wagowej zaliczył Amerykanin Timothy Bradley.

Bradley wyszedł na ring jako ostatni z wymienionej wyżej plejady zawodników. Rywalem panującego czempiona federacji WBO w kat. do 140 funtów, był Argentyńczyk Luis Carlos Abregu. Pojedynek, który transmitowała największa amerykańska stacja HBO był dla Bradleya swego rodzaju rozeznaniem, zbadaniem terenu w wyższej kategorii wagowej. Amerykanin najpewniej pozostanie bowiem w limicie wagi junior półśredniej, niemniej jeżeli na horyzoncie nie pojawią się ciekawe, opłacalne propozycje, to wycieczka 'o siedem funtów wyżej' może być ciekawą alternatywą na kontynuowanie kariery. Jak wypadło więc ów rozeznanie terenu?

Add a comment

Czytaj więcej...

Sergio MartinezW obliczu problemów ze znalezieniem rywala dla niedawno koronowanego króla kategorii średniej Sergio Martineza (45-2-2, 24 KO), promotor pięściarza Lou DiBella złożył wczoraj oficjalną ofertę  walki dla byłego tymczasowego czempiona wagi junior średniej Alfredo Angulo (19-1, 16 KO). Po wczorajszym zwycięstwie "El Perro" nad Joachimem Alcinem promujący Meksykanina Gary Shaw oświadczył, że jego podopieczny może walczyć z każdym od wagi junior średniej do ciężkiej.

DiBella słysząc to złożył ofertę pojedynku pomiędzy Martinezem i Angulo, która miałby się odbyć w limicie wagowym 155. funtów. To najniższa możliwa waga, która umożliwi pięściarzom bój o mistrzostwo świata wagi średniej i jedynie zaledwie jeden funt powyżej górnej granicy kategorii, w której na co dzień występuje Angulo. Shaw odpowiedział, że "El Perro" może rywalizować z Martinezem jedynie w kategorii junior średniej i nie zgodzi się nawet na funt nadwagi.

Taka decyzja prawdopodobnie dalej pozostawi Sergio Martineza bez rywala i daty kolejnej walki. Telewizja HBO zaoferowała Argentyńczykowi rewanż z Paulem Williamsem z trzema milionami dolarów w puli przeznaczonymi na organizację pojedynku. Amerykanin niestety odmówił argumentując, że kolejny profesjonalny pojedynek stoczy w wadze półśredniej, a poza tym nie satysfakcjonował go podział pieniędzy w stosunku 50-50. {jcomments on}

Add a comment

Marcos MaidanaGrupa Golden Boy Promotions po wczorajszym zwycięstwie Timothy Bradleya (26-0, 11 KO) nad Luisem Carlosem Abregu zaproponowała promującemu Amerykanina Gary Shawowi pojedynek z efektownie walczącym Marcosem Rene Maidaną (28-1, 7 KO). Do konfrontacji miałoby dojść w listopadzie na terenie Stanów Zjednoczonych.

Obóz Bradleya jeszcze nie wypowiedział się w tej sprawie. Warto przypomnieć, że taka walka była już planowana' na koniec czerwca tego roku jednak problemy natury poza sportowej sprawiły, że Maidana wycofał się z pojedynku. 27-letni "El Chino" ma jeszcze na 28 sierpnia zaplanowaną walkę "na przetarcie" z doświadczonym DeMarcusem Corleyem. Stawką tej potyczki będzie należący do Argentyńczyka tymczasowy pas mistrzowski WBA wagi lekko półśredniej. {jcomments on}

Add a comment

Fernando MontielFernando Montiel (43-2-2, 33 KO) w bardzo dobrym stylu obronił tytuły federacji WBO i WBC kategorii koguciej pokonując przez nokaut w trzeciej rundzie Rafaela Concepciona (14-5-1, 8 KO) na gali w Meksyku. Faworyt miejscowej widowni od początku pojedynku udowadniał swoją wyższość nad Panamczykiem umiejętnie kontrując niemal wszystkie próby jego ataków.

Concepcion padał na deski dwukrotnie w drugiej rundzie, a po nieco ponad minucie trzeciego starcia i trzecim upadku na matę ringu sędzia wyliczył półprzytomnego "El Torito". Panamczyk na pojedynek z Montielem zdecydował się dopiero kilka dni temu zastępując kontuzjowanego Erica Morela. Kolejnym rywalem Montiela będzie najprawdopodobniej notowany wysoko w rankingach bez podziału na kategorie wagowe Nonito Donaire. {jcomments on}

Add a comment