Patronat medialny


 


W sobotę Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) sprawił dużą niespodziankę, pewnie pokonując na punkty Wasyla Łomaczenkę (14-2, 10 KO) w walce o cztery pasy wagi lekkiej. Pięściarz z Brooklynu przyznał po pojedynku, że był rozczarowany postawą swojego utytułowanego rywala. 

- Spodziewałem się po nim więcej - oświadczył "The Takover". - Dużo osób go wychwalało, a okazał się prosty do boksowania, całkiem prosty, szczerze powiedziawszy.

- Może swoje zrobiło 14 miesięcy przerwy, nie wiem, ale ja miałem 10 miesięcy, więc to chyba bez znaczenia - dodał Lopez, który nie wyklucza, że przejdzie wkrótce do kategorii super lekkiej, by tam zmierzyć się z Joshem Taylorem (17-0, 13 KO) lub Jose Carlosem Ramirezem (26-0, 17 KO).

- Nie zamierzam unikać nikogo! Nie sądzę, by oni mieli w sobie taką wolę zwycięstwa jak ja. Więc tak, do cholery, może być i limit 140 funtów. Jeśli już ktoś byłby tu zagrożony, to oni, bo w wyższej wadze byłbym w pełni nawodniony, a więc szybszy i silniejszy od nich - przekonuje pogromca "Łomy".

Add a comment

Artur Szpilka ma ostatnio nosa do bokserskich niespodzianek. Kilka tygodni temu zawodnik z Wieliczki przewidział wygraną Aleksandra Powietkina z Dillianem Whytem, a teraz trafnie wytypował zwycięstwo Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) nad faworyzowanym Wasylem Łomaczenko (14-2, 10 KO).

"Szpila" mistrzowską walkę o cztery pasy wagi lekkiej skomentował na gorąco na Twitterze tuż po ostatnim gongu: "Dla mnie Lopez wygrał. Wracając do wielu fachowców, boks trzeba rozumieć, a nie pięknie o nim mówić. Warunki, waga wyżej dla Łomy i siła Lopeza."

Swoje "trzy grosze" dorzucił też Maciej Miszkiń - inny bokserski ekspert stawiający przed sobotnim bojem na triumf Lopeza. "I jeszcze dla tych co się dziwią że Łomaczenko nie ruszył wcześniej do przodu. Facet przegrał dwa razy w życiu. To nie brak chęci, to zmysł który mu podpowiedział po pierwszym trafieniu Lopeza, że jak pójdzie za szybko do przodu to będzie leżał!" - napisał "Handsome".

Add a comment

Wasyl Łomaczenko (14-2, 10 KO) z wielkim rozczarowaniem przyjął niekorzystny dla siebie werdykt sędziowski w walce o cztery pasy wagi lekkiej z Teofimo Lopezem (16-0, 13 KO).

- Myślę, że w pierwszej połowie pojedynku on wygrał więcej rund, ale w drugiej to ja przejąłem kontrolę i byłem dużo lepszy - ocenił Ukrainiec. - Chcę na spokojnie w domu zobaczyć walkę, nie chciałbym teraz szerzej tego komentować. W tej chwili sądzę, że wygrywałem tę walkę, ale wynik jest wynikiem. Nie będę się z nim kłócił, muszę obejrzeć walkę.

Zapytany o swoje dalsze plany zdetronizowany czempion wagi lekkiej odparł: - Chcę porozmawiać z moim promotorem i menadżerem, przedyskutujemy to i podejmiemy decyzję.

Wasyl Łomaczenko i Teofimo Lopez nie mieli w kontraktach na sobotni pojedynek wpisanych klauzul rewanżowych. Łomaecznko w wyniku przegranej stracił mistrzowskie tytuły federacji WBO, WBO i WBA.

Add a comment

W pojedynku wieczoru sobotniej gali w Las Vegas Teofimo Lopez (16-0, 13 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Wasyla Łomaczenkę (14-2, 10 KO), zostając bezdyskusyjnym mistrzem świata wagi lekkiej. 

Walka od pierwszej rundy układała się po myśli czempiona federacji IBF, który wywierał presję, w razie konieczności umiejętnie kontrował i wygrywał kolejne rundy z pasywnym i boksującym bardzo asekuracyjnie Ukraińcem. Skuteczną w arsenale Lopeza były też uderzenia na korpus.

Łomaczenko do ofensywy przeszedł dopiero w siódmej odsłonie i od tego momentu, pokazując chwilami błyski swojego bokserskiego geniuszu, zaczął przejmować kontrolę nad wydarzeniami w ringu.

Przed finałowym starciem wydawać się mogło, że walka jest na pograniczu remisu i zwycięstwo w nim zapewni ukraińskiemu mistrzowi remis. Dwunasta runda była wyrównana, jednak - jak się później okazało - nawet gdyby "Łoma" zapisał ją na swoją korzyść, walki by nie wygrał. Sędziowie punktowali bowiem ostatecznie 116-112, 119-109, 117-111 dla Teofimo Lopeza, nowego króla kategorii lekkiej i najmłodszego w historii (23 lata) zdobywcy czterech mistrzowskich tytułów.

Statystyki ciosów: 
Ciosy ogółem: Łomaczenko 141/321 (44%), Lopez 183/659 (28%)
Ciosy proste przednią ręką (jabs): Łomaczenko 63/149 (42%), Lopez 35/295 (12%)
Pozostałe mocne ciosy (power punches): Łomaczenko 78/172 (45%), Lopez 148/364 (41%)

Add a comment

Podczas sobotniej gali Top Rank boksujący w kategorii super średniej Edgar Berlanga (15-0, 15 KO) zastopował w pierwszej rundzie Lanella Bellowsa (20-6-3, 13 KO). Dla 23-letniego Amerykanina była to piętnasta wygrana w pierwszym starciu w piętnastej zawodowej walce.

Add a comment

Polsat Sport pokaże dzisiejszej nocy o cztery mistrzowskie pasy kategorii lekkiej pomiędzy Wasylem Łomaczenko (14-1, 10) i Teofimo Lopezem (15-0, 13 KO).

Bezpośrednia transmisja z gali w Las Vegas rozpocznie się o godz. 04.00, jednak Łomaczenko i Lopez nie pojawią się w ringu wcześniej niż o godz. 05.00. 

Karta walk: Wasyl Łomaczenko (14-1) - Teofimo Lopez (15-0), Alex Saucedo (30-1) - Arnold Barboza Jr. (24-0), Josue Vargas (17-1) - Kendo Castaneda (17-2), Edgar Berlanga (14-0 - Lanell Bellows (20-5-3), Quatavious Cash (12-2) - Quincy LaVallais (9-0-1).

Add a comment

Jutro na gali w Las Vegas dojdzie do walki o cztery pasy wagi lekkiej pomiędzy Wasylem Łomaczenko (14-1, 10) i Teofimo Lopezem (15-0, 13 KO). Transmisja w Polsacie Sport.

Add a comment

Pojutrze w Las Vegas Teofimo Lopez (15-0, 13 KO) skrzyżuje rękawice z Wasylem Łomaczenko (14-1, 10 KO) w pojedynku o cztery pasy wagi lekkiej. Niepokonany pięściarz z Brooklynu przekonuje, że przed swoją walką życia nie studiował przesadnie swojego znakomitego rywala.

- Ja nie oglądam moich rywali, robi to mój trener czyli mój ojciec i asystent trenera i to oni wskazują, nad czym mamy pracować na sali - stwierdził podczas wczorajszej konferencji prasowej Amerykanin.

- Chodzi o to, że w walce ze mną Łomaczenko będzie boskował inaczej niż w poprzednich walkach. Jego poprzedni rywale nie boksowali tak jak ja. To nie będzie ten sam Łoma, który mierzył się z Linaresem czy Pedrazą - dodał Lopez.

W Polsce bezpośrednią transmisję ze starcia Wasyla Łomaczenki z Teofimo Lopezem obejrzeć będzie można w nocy z soboty na niedzielę w Polsacie Sport.

Add a comment

Denis Berinczyk (14-0, 8 KO) nie ma sobie równych w dziedzinie efektownych wyjść do ringu. W czwartek na gali na Ukrainie srebrny medalista olimpijski z Londynu przeszedł jednak sam siebie i między liny... wleciał niczym Superman. 

Potem nie było już tak błyskotliwie, bo zawodnik promowany przez Witalija Kliczkę trochę się napracował w boju z Viorelem Simonem (22-4, 9 KO). 

Berinczyk jednak ostatecznie przełamał swojego rywala w szóstej rundzie, posyłając go na deski. Simon ponownie padł na matę w starciu siódmym, a do ósmego już nie wyszedł. Stawką walki był pas WBO International wagi lekkiej.

Add a comment

Na 5 grudnia została ostatecznie przeniesiona walka mistrza świata IBF i WBC wagi półśredniej Errola Spence'a (26-0, 21 KO) z byłym czempionem dwóch kategorii wagowych Dannym Garcią (35-2, 21 KO).

Pojedynek odbędzie się a stadionie w Arlington w Teksasie, na trybunach którego będą mogli zasiąść kibice. Bilety trafią do sprzedaży 14 października.

Co ciekawe dziś oficjalnie anonsowano na 5 grudnia także inną dużą walkę, pomiędzy Ryanem Garcią (20-0, 17 KO) i Lukem Campbellem (20-3, 16 KO). Zapowiada się więc ciekawa rywalizacja pomiędzy telewizją FOX (PPV Spence - Garcia) i platformą DAZN (Garcia - Campbell).

Add a comment

5 grudnia na gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych (dokładnej lokalizacji jeszcze nie ogłoszono) dojdzie do walki pomiędzy Ryanem Garcią (20-0, 17 KO) i Lukem Campbellem (20-3, 16 KO).

Stawką pojedynku, z którego w USA transmisję przeprowadzi platforma streamingowa DAZN, będzie tymczasowy pas mistrzowski WBC kategorii lekkiej.

Zwycięzca starcia Garcia - Campbell zostanie obowiązkowym pretendentem do "pełnego" tytułu WBC, o który 7 listopada zaboksują Devin Haney (24-0, 15 KO) i Yuriorkis Gamboa (30-3, 18 KO). Warto jednak przypomnieć, że prawdziwym czempionem World Boxing Council w limicie 135 funtów jest posiadacz pasa WBC Franchise Wasyl Łomaczenko (14-1, 10 KO).

Add a comment