Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Carlos Baldomir- Nie zepsuję Meksykanom święta, kiedy pokonam Alvareza podniosę ręce wysoko do góry i krzyknę "Viva Mexico" - zapowiada były niekwestionowany mistrz świata wagi półśredniej Carlos Baldomir (45-12-6, 14 KO), który 18 września w weekend meksykańskiej parady skrzyżuje rękawice z Saulem Alvarezem (33-0-1, 25 KO). Dla Argentyńczyka będzie to dopiero pierwszy tegoroczny występ i jednocześnie szansa na wywalczenie srebrnego pasa WBC wagi junior średniej.

- To dla mnie wielka szansa, jestem znowu głodny boksu. Jestem dużo bardziej doświadczony, Alvarez nie wniesie do ringu nic, czego wcześniej już nie widziałem. To żółtodziób, a ja w swojej karierze walczyłem już z dużo lepszymi rywalami. Nie mówię, że jest słaby, ale ja jestem po prostu lepszy. Nigdy nie przegrałem z Meksykaninem w swojej karierze i podtrzymam tę pasję. Będę agresorem i przetestuję jego wolę walki - mówił na oficjalnej konferencji prasowej Baldomir.

Głównym wydarzeniem wieczoru gali, na której zmierzą się Baldomir i Alvarez, będzie starcie pomiędzy Shanem Mosleyem i Sergio Morą.

Add a comment

Kali MeehanJuż jutro w Sydney, kolejny pojedynek stoczy były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej, Kali Meehan (35-4, 29 KO). W walce o jeden z regionalnych pasów federacji IBF, Australijczyk zmierzy się z Evansem Quinnem (18-4-1, 16 KO). Dziś odbyło się ważenie przed tym pojedynkiem, podczas którego mierzący 196 cm wzrostu Meehan na wagę wniósł niecałe 239 funtów, z kolei Quinn zanotował wynik o 15 funtów mniejszy.

Obaj pięściarze przegrali swoje ostatnie walki - Meehan uległ Rusłanowi Szagajewowi na punkty, a Quinn został znokautowany przez Siergieja Liachowicza.

Add a comment

Bernard HopkinsRichard Schaefer z Golden Boy Promotions ogłosił oficjalnie w rozmowie z amerykańskimi mediami, że Bernard Hopkins (51-5-1, 32 KO), po raz pierwszy od ponad 15 lat stoczy walkę poza granicami Stanów Zjednoczonych i 18 grudnia skrzyżuje rękawice z mistrzem świata WBC wagi półciężkiej Jeanem Pascalem (26-1, 16 KO). Pojedynek będzie główną atrakcją wieczoru gali w Quebecu.

Potyczka nie będzie transmitowana przez największą amerykańską telewizję HBO. Za Oceanem pokaże ją Showtime albo zostanie wyemitowana w realizowanym przez grupę Golden Boy specjalnym Pay-Per-View.

- Byłem pod wielkim wrażeniem tego co Pascal zrobił z Dawsonem. Wyszedł do ringu i bez względu na wszystko chciał wygrać. On odebrał Dawsonowi pewność siebie i pokazał kto rządzi w ringu. Dlatego stwierdziłem, że to jest człowiek, z którym warto walczyć - powiedział 45-letni "Kat".

- Niewielu pięściarzy w historii boksu było w stanie odnieść zwycięstwa w znaczących walkach po tym jak skończyli 40 lat. To że będę jednym z nich, to dla mnie dodatkowa motywacja - stwierdził Hopkins.

Add a comment

Andre BertoNajprawdopodobniej dopiero 4 grudnia mistrz świata WBC wagi półśredniej Andre Berto (26-0, 21 KO) stoczy swoją kolejną zawodową walkę. Początkowo drugi tegoroczny występ pięściarza mieszkającego na co dzień na Florydzie planowany był na listopad, ale w tym miesiącu amerykańska telewizja HBO ma już zajęte wszystkie daty.

Warto przypomnieć, że bardzo realnym rywalem w grudniowym pojedynku dla Berto jest zwycięzca sobotniej konfrontacji o pas IBF wagi półśredniej pomiędzy Rafałem Jackiewiczem (36-8-1, 18 KO) oraz Dejanem Zaveckiem (29-1, 17 KO). Również 4 grudnia odbędzie się pojedynek o mistrzostwo świata WBA wagi junior średniej pomiędzy Miguelem Cotto i Julio Cesarem Chavezem Jr, jednak walka nie będzie pokazywana przez HBO, a jedynie dostępna w Pay-Per-View realizowanym przez promującą obu pięściarzy stajnię Top Rank.

Add a comment

Lorenzo SturmW sobotę na gali w Kolonii Giovanni Lorenzo (29-2, 21 KO) stanie przed drugą w karierze szansą na wywalczenie mistrzowskiego pasa krzyżując rękawice z czempionem WBA wagi średniej Felixem Sturmem (33-2-1, 14 KO). Pięściarz z Dominikany przebywa w Niemczech od soboty i zdążył już tam m.in. obejrzeć mecz Bayeru Leverkusen z Borussią Monchengladbach. Ta druga drużyna była skazywana przez fachowców na porażkę, a mimo to wygrała na boisku rywala aż 6-3. Lorenzo wierzy, że w sobotę on również sprawi niemieckim kibicom podobną niespodziankę.

- Jestem zbudowany tym co pokazała drużyna Gladbach. To był doskonały przykład jak ktoś komu nie daje się szans, wygrywa i robi to głównie dzięki wierze we własne możliwości. To dokładnie takie same uczucie, które obecnie mi towarzyszy. Rozumiem, że to show organizuje Felix Sturm. Będzie Michael Buffer, przy jego wejściu zagra Linkin Park, podobna do ringu mają go nawet wnosić ludzie z cyrku, wszystko rozumiem. Ale po pierwszym gongu to będzie show Giovanniego "Gladbach" Lorenzo - zapowiada mocno zdeterminowany pretendent do tytułu.

Dla Felixa Sturma bój z Giovannim Lorenzo będzie pierwszym tegorocznym występem i także pierwszym zawodowym pojedynkiem od czasu uwolnienia się od kontraktu z niemiecką grupą Universum.

Add a comment

Niemiecki mistrz świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej, Marco Huck (30-1, 23 KO), który przed kilkunastoma dniami obronił po raz czwarty swój pas, z dużym optymizmem spogląda w przyszłość. Jak zapowiada, priorytetem w najbliższym czasie jest wygranie turnieju Super Six w kat. cruiser. Jeżeli to marzenie pochodzącego z Bośni pięściarza ziści się, następnym krokiem w karierze 'Kapitana Hooka' miałoby być przejście do królewskiej kategorii:

- Jakieś dwa, trzy dni temu rozmawiałem ze swoim promotorem, Wilfriedem Sauerlandem i wspólnie doszliśmy do wniosku, że jeżeli uda mi się zwyciężyć w turnieju Super Six, to w następnym pojedynku, powinienem spróbować powalczyć o tytuł w wadze ciężkiej.

Add a comment

Marcos Maidana (29-1, 27 KO) po zaskakująco trudnej dla niego walce z DeMarcusem Corleyem, planuje teraz kilka tygodni odpoczynku za nim powróci do treningów i liczy na to, że już w najbliższym czasie Golden Boy Promotions "dopnie" walkę z Amirem Khanem (23-1, 17 KO) planowaną na 11 grudnia. Jeżeli tak się jednak nie stanie to Argentyńczyk ma nadzieję na pojedynek z Timem Bradleyem (26-0, 11 KO). 

- Chcę trochę odpocząć, trochę pogrillować  i znowu zabrać się do pracy - mówi Maidana. - Chcę tylko dużych walk z najlepszymi bokserami. Dlatego jeżeli nie dojdzie do walki z Khanem to chcę Bradleya.

Warto jednak przypomnieć, że Bradley jest na zaawansowanym etapie rozmów z Devonem Alexandrem (21-0, 13 KO), z którym ma się zmierzyć 29 stycznia.

Add a comment

Timothy BradleyWczoraj informowaliśmy o braku postępów w sprawie realizacji walki unifikacyjnej w kategorii lekko półśredniej pomiędzy czempionem WBO Timothy Bradleyem (26-0, 11 KO) oraz mistrzem świata federacji WBC Devonem Alexandrem (21-0, 13 KO). Promotorzy obu pięściarzy osiągnęli porozumienie co do organizacji pojedynku oraz podziału pieniędzy już 19 sierpnia, ale od tego czasu żaden z pięściarzy nie otrzymał nawet kontraktu do podpisania.

Amerykańska stacja HBO, która za prawa transmisyjne do tej walki ma według nieoficjalnych doniesień zapłacić dwa i pół miliona dolarów, zagroziła, że jeśli do końca tego tygodnia jakieś kroki ze strony obu obozów nie zostaną podjęte, to ich oferta może zostać wycofana. Potyczka pomiędzy dwoma wschodzącymi gwiazdami boksu planowana jest na 29 stycznia 2011 roku.

Add a comment

Antonio MargaritoByły trzykrotny mistrz świata wagi półśredniej Antonio Margarito (38-6, 27 KO) w krytycznych słowach odniósł się do ostatnich wypowiedzi Oscara De La Hoi, który publicznie opowiadał w mediach, że jest za dożywotnią dyskwalifikacją Meksykanina z zawodowych ringów. Margarito twierdzi, że to "Złotych Chłopiec" przyczynił się do tego, że "Tony" nie dostał licencji w Kalifornii i musiał ubiegać się do prawa o boksowanie aż w Teksasie.

- Nie wiem co on ma do mnie. Zdaję sobie jednak sprawę, że on ma bardzo duże wpływy w Kalifornijskiej Komisji Sportowej i jestem bardzo niezadowolony z ilości nieprzyjemnych rzeczy jakie mówił na mój temat. Jeśli masz coś do mnie do wejdź do ringu i rozstrzygnijmy to w męski sposób. 13 listopada udowodnię, że wróciłem na dobre do boksu. Manny Pacquiao ma przed sobą bardzo ciężką walkę, a ja nie poddam się jak De La Hoya - mówi Margarito.

Co ciekawe, to właśnie Antonio Margarito był głównym obok Manny'ego Pacquiao kandydatem do skrzyżowania rękawic z De La Hoyą w ostatnim zawodowym występie "Złotego Chłopca", który miał miejsce w grudniu 2008 roku.

Add a comment

Ishe SmithIshe Smith (21-5, 9 KO), który jak do tej pory okazał się jedynym pogromcą Pawła Wolaka na zawodowych ringach, chciałby być pierwszym rywalem Jamesa Kirklanda (25-0, 22 KO) po jego wyjściu z więzienia. Kirkland opuszcza zakład karny w Teksasie 17 września, a na ring ma wrócić 6 listopada. Smith właśnie wtedy chciałby skrzyżować z nim rękawice.

- Mój doradca do mnie zadzwonił i zapytał się czy nie chciałbym zmierzyć się z Kirklandem. Powiedziałem, że nie ma problemu - mówi Smith, który w ostatnim zawodowym występie przegrał jednogłośnie na punkty z Fernando Guerrero.

Kirkland ostatnią walką stoczył w marcu ubiegłego roku pokonując przed czasem Joela Julio. Jednym ze sparingpartnerów Kirklanda był wówczas właśnie Smith, który otwarcie przyznawał, że na sparingach nie miał nic do powiedzenie, a tym czym się najbardziej chlubił, to fakt, że ani razu nie został posłany na deski przez młodszego o kilka lat rodaka.

Add a comment

Kanadyjczyk Troy Ross (23-2, 16 KO), niedawny pretendent do tytułu mistrzowskiego federacji IBF w wadze cruiser, powróci na ring 30 października. Jego pojedynek - z nieznanym jeszcze rywalem - będzie głównym wydarzeniem gali w miejscowości Rama, w prowincji Ontario.

Ross w czerwcu tego roku przegrał w bardzo pechowych okolicznościach (kontuzja po ciosie, uniemożliwiająca dalszą walkę) z uznawanym dziś za najlepszego zawodnika kategorii junior ciężkiej, Stevem Cuninghamem (23-2, 12 KO). Do momentu przerwania pojedynku, 'The Boss'  prowadził na kartach punktowych u wszystkich trzech sędziów, dodatkowo posłał w międzyczasie faworyzowanego przeciwnika na deski. Kanadyjczyk, który do tej pory czuje się skrzywdzony taką, a nie inną decyzją, zapowiedział, iż chce szybko otrzymać kolejną mistrzowską szansę i zdobyć wymarzony tytuł. 

Add a comment