Patronat medialny


 

Wczoraj na gali w Moskwie Aleksander Powietkin (29-1, 21 KO) zapewnił sobie status oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza świata WBC wagi ciężkiej. Rosjanin pod koniec roku może skrzyżować rękawice z Deontayem Wilderem (33-0, 32 KO), który od stycznia dzierży tytuł mistrzowski World Boxing Council, jednak obozy pięściarzy już zaczynają stawiać pierwsze warunki w sprawie ewentualnej walki.

- Deontay Wilder nie przyjmie walki z Aleksandrem Powietkinem, jeśli nie będzie niezależnych testów antydopingowych - zdradził na Twitterze Przemek Garczarczyk, dziennikarz Fightnews.com.

Testy antydopingowe na galach organizowanych w Rosji przeprowadzane są przeważnie przez rosyjską agencję RUSADA. Wilder chciałby, żeby czystość pięściarzy sprawdzała międzynarodowa agencja WADA. Amerykanin przed starciem z Powietkinem stoczy jeszcze co najmniej jedną walkę - 13 czerwca zmierzy się z Ericiem Moliną.