onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Marco Huck (33-1, 24 KO) pokonał przed czasem Hugo Hernana Garaya (34-6, 18 KO) i obronił tytuł mistrza świata WBO kategorii junior ciężkiej.

Garay rozpoczął bardzo agresywnie, odważnie atakując swojego rywala po skróceniu dystansu, ale na nieco ponad minutę przed końcem pierwszej rundy sam wylądował na deskach po serii ciosów Hucka. Nie były to jednak czyste uderzenia, Argentyńczyk nie był zamroczony i protestował, sugerując że upadek był wynikiem tego, że został popchnięty.

W drugim starciu stroną atakującą dalej był Garay, ale pojedyncze ataki Hucka były bardziej precyzyjne. Od rundy 3. pojedynek stał się zdecydowanie bardziej chaotyczny. Huck zaczął wdawać się w wymiany ciosów w półdystansie. Jeszcze w tym samym starciu Niemiec został ukarany odjęciem punktu za ściąganie głowy swojego rywala.

W 4.odsłonie Huck zaznaczył swoją przewagę kilkoma zrywami. Z kolei w rundzie 5. więcej skutecznych ataków w półdystansie było udziałem Garaya. W kolejnej odsłonie ponownie jednak lepszy był Niemiec. Z czasem po obydwu pięściarzach widać było oznaki zmęczenia. Wydaje się jednak, że Huck zachował więcej sił. W rundach 7., 8. i 9. Garay dobrze atakował, ale Huck cierpliwie przeczekiwał ataki rywala za podwójną gardą, a następnie sam ruszał do ataku.

Wszystko zakończyło się dosyć niespodziewanie w 10. rundzie. Huck trafił potężnym prawym sierpowym, który zamroczył Garaya. Następnie wyprowadził całą serię ciosów posyłając Argentyńczyka deski. Garay z trudem zaczął podnosić się z desek, ale sędzia nie dopuścił go do dalszej walki.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze