Od wtorku Michał Cieślak (28-2, 22 KO) oficjalnie jest szóstym polskim mistrzem świata w boksie zawodowym. Federacja WBC odebrała tytuł Noelowi Mikaelianowi, awansowała Polaka na pełnoprawnego czempiona i wyznaczyła go do walki unifikacyjnej z czempionem WBA i WBO wagi junior ciężkiej Davidem Benavidezem (32-0, 26 KO). – On nie wie, na co się pisze, zgadzając się na walkę ze mną – powiedział zawodnik KnockOut Promotions w rozmowie z tvpsport.pl.
Jaka była twoja pierwsza reakcja, gdy dowiedziałeś się w nocy, że zostałeś mistrzem świata?
Michał Cieślak, mistrz świata WBC wagi junior ciężkiej: O północy napisał do mnie promotor Jacek Szelągowski, że zostałem szóstym polskim mistrzem świata i... elegancko! Nie ukrywam, nie przespałem całej nocy, ale rano już o 8 byłem na treningu, więc wszystko jest tak, jak być powinno. Od jutra zabieramy się do ciężkiej roboty, bo walka jest zaplanowana na 12 grudnia. Piękna sprawa!
Jak zapatrujesz się na walkę z Davidem Benavidezem? Amerykanin jest numerem 5 w rankingu bez podziału na kategorie wagowe według magazynu "The Ring". Zapowiada się trudny bój.
– Bardzo trudny zawodnik, szybki i doświadczony. Bije bardzo dużo ciosów, ale... to nic. Radomska siła już niedługo poleci tam do niego. On chyba nie wie na co się tak naprawdę pisze. Ostatnio rozmawiałem z Arturem Szpilką, który powiedział mi tak samo: że żaden zawodnik, który wchodzi ze mną do ringu, nie wie na co się pisze. Dopiero jak poczują moją siłę w pierwszej rundzie, to wtedy sobie to uświadamiają. Myślę, że w tym przypadku będzie tak samo, dlatego jestem pewny siebie i pojadę tam go po prostu połamać. Wiadomo, że pierwszy etap walki może być dla mnie trudny, bo będe musiał przystosować do tej jego szybkości, ale muszę narzucić swoje tempo, swój styl. Po prostu będę robił to, co wychodzi mi najlepiej.
Będziesz przygotowywał się w Warszawie, czy planujesz jakieś zgrupowanie?
– Jeszcze tego nie wiem, bo było za dużo zawirowań. Nie było wiadomo, jak przebiegnie walka Jaia Opetai z Noelem Mikaelianem, czy będzie walka z Davidem Benavidezem... różne mieliśmy przecieki, a tak naprawdę nie wiedzieliśmy, jak zachowa się federacja WBC. W tym tygodniu będziemy wszystko ustalać.
Pełna treść artykułu w tvpsport.pl >>
Michał Cieślak (28-2, 22 KO) został pełnoprawnym mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej, a pod koniec roku stoczy historyczny dla polskiego boksu pojedynek unifikacyjny z Davidem Benavidezem (32-0, 26 KO), mistrzem świata federacji WBA i WBO. Kluczowy dla Polaka, reprezentowanego przez grupę KnockOut Promotions, był miniony weekend.
Cieślak, który od czerwca 2025 roku posiadał pas interim WBC, został przez federację uznany pełnoprawnym czempionem po zwakowaniu tytułu przez Noela Mikaeliana. WBC uznała, że wobec wcześniejszego statusu Polaka jako obowiązkowego pretendenta to właśnie on powinien przejąć pełny tytuł. Warto w tym miejscu docenić również konsekwentną, wielomiesięczną pracę grupy KnockOut Promotions, która we współpracy z WBC skutecznie dbała o prawa i pozycję Cieślaka w kontekście mistrzowskiego pasa.
Mikaelian stracił status mistrza po tym, jak w sobotę przystąpił do walki z Jaiem Opetaią bez zgody WBC na obronę tytułu. Australijczyk zastopował Mikaeliana w dziewiątej rundzie, jednak pas WBC nie był stawką tego pojedynku. Federacja następnie zwakowała mistrzostwo i „awansowała” Cieślaka z pozycji mistrza tymczasowego. Jednocześnie WBC wyznaczyła obowiązkową obronę tytułu z Davidem Benavidezem, a Opetaia otrzymał status obowiązkowego pretendenta dla zwycięzcy tej konfrontacji.
Do walki Cieślak - Benavidez o tytuły WBC, WBA i WBO ma dojść w grudniu w Arizonie, jednak termin i miejsce pojedynku nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone. Będzie to pierwszy od 1997 roku przypadek, gdy polski pięściarz przystąpi do unifikacji jako panujący mistrz świata i stanie przed szansą zdobycia dwóch kolejnych pasów. Wówczas Dariusz Michalczewski zmierzył się z Virgilem Hillem. Tym razem po raz pierwszy w historii polskiego boksu do takiej walki dojdzie w USA, a rywalem Cieślaka będzie zawodnik notowany w ścisłej czołówce rankingów bez podziału na kategorie wagowe. Polak stanie więc przed ogromną szansą na zapisanie się w historii.
Podopieczny trenera Andrzeja Liczika jest szóstym polskim mistrzem świata i czwartym reprezentowanym przez KnockOut Promotions. Cieślak został również drugim po Krzysztofie Włodarczyku polskim mistrzem WBC w dywizji cruiser.
Michał Cieślak został pełnoprawnym mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej, po odebraniu tytułu Noelowi Mikaelianowi. Polak, który jest już czwartym czempionem z grupy KnockOut Promotions, 12 grudnia zaboksuje o trzy pasy mistrzowskie z mistrzem WBO i WBA Davidem Benavidezem.
Jak informuje pracujący dla "The Ring" Mike Coppinger, coraz więcej wskazuje na to, że 12 grudnia na gali organizowanej w Glendale dojdzie do walki pomiędzy mistrzem świata WBA i WBO wagi junior ciężkiej Davidem Benavidezem (32-0, 26 KO) i tymczasowym czempionem federacji WBC Michałem Cieślakiem (28-2, 22 KO).
Już wcześniej o takim zestawieniu oraz potencjalnym terminie informował serwis Boxingscene.com. Według Coppingera, zwycięzca walki Cieślak - Benavidez miałby wiosną przyszłego roku skrzyżować rękawice z lepszym z wrześniowego pojedynku pomiędzy Jaiem Opetaią i Noelem Mikaelianem, który wciąż jest pełnoprawnym czempionem WBC.
Wkrótce federacja World Boxing Council może pozbawić Mikaeliana pasa. Niewykluczony jest także scenariusz, w którym Mikaelian zachowuje tytuł ale musi go w przyszłym roku bronić z Cieślakiem lub Benavidezem. Tym samym Polak będzie uczestniczył w małym turnieju, który potencjalnie wyłoni nowego króla wagi junior ciężkiej.
Jak informuje Boxingscene.com, WBC postawiła Noelowi Mikaelianowi ultimatum. Mistrz świata wagi junior ciężkiej ma zdecydować, czy przystąpi do obowiązkowej obrony tytułu z Davidem Benavidezem, czy wybiera zaplanowaną na 12 września walkę z Jaiem Opetaią.
W przypadku rezygnacji z obowiązkowej obrony Mikaelian ma zostać pozbawiony pasa. Taki scenariusz otworzyłby drogę do walki Benavideza z Michałem Cieślakiem.
Polak posiada tymczasowy pas WBC i w przypadku zwakowania tytułu przez Mikaeliana może zostać wyznaczony do pojedynku o pełnoprawne mistrzostwo. Według obecnych doniesień walka Cieślak - Benavidez może odbyć się 12 grudnia w Glendale w Arizonie.
