N, Sie 16, 2026

Artykuły z kategorii

CIEŚLAK: PROMOTORZY WYKONALI MOCNĄ I SKUTECZNĄ ROBOTĘ

- Gdy przychodzi kolejna walka tej rangi, coś niesamowitego dzieje się z moim nastawieniem. Wstępują we mnie dodatkowe moce. Nawet nie potrafię tego opisać słowami. To trzeba samemu przeżyć i poczuć na własnej skórze - mówi w rozmowie z Interią Michał Cieślak, czołowy polski pięściarz, który w Hamburgu poznał kapitalne dla siebie rozstrzygnięcie. 35-latek zmierzy się z Argentyńczykiem Yamilem Peraltą, a stawką walki będzie tytuł mistrza świata interim federacji WBC w kategorii junior ciężkiej.

Artur Gac, Interia: Byłeś w Hamburgu wraz ze swoim promotorem i kolegami z grupy. Od początku wiedziałeś, że na konwencji federacji WBC trzeba już tylko postawić kropkę nad "i"?
Michał Cieślak, pretendent do pasa WBC: Do końca rozgrywały się ostatnie układanki. Ta ostatnia kropka nad "i" stanęła w środę, dzięki czemu mamy ostateczne potwierdzenia. Teraz trzeba tylko czekać na datę pojedynku. Federacja, jeśli chodzi o jej szefa Mauricio Sulaimana, jest z wszystkim na tak. 

Czyli widziałeś od kuchni, ile gimnastyki to wszystko wymaga?
Mnóstwo roboty, naprawdę ciężkiej roboty. Kupę czasu trzeba spędzić na rozmowach i negocjacjach, na czym się znają, a tego nie widać w mediach ani na pierwszy rzut oka. To jest duża batalia, która toczy się poza ringiem. Należy im się pełen szacunek.

Powiedz, przede wszystkim, jak ty się z tym czujesz? Wszak niestrudzenie dążyłeś znów do tej wielkiej walki w swojej karierze.
To bardzo fajne uczucie. Jestem niesamowicie zadowolony, od poniedziałku wracam na salę i już zaczynam trenować. Teraz jestem ciekawy i będę nasłuchiwał, kiedy pojawi się termin tej walki.

Póki co nie słyszałeś o roboczej dacie?
W ogóle nie. To jest zbyt świeża sprawa. W tej chwili bardzo się cieszę z tego, co jest, czyli walka o pas jest "klepnięta" i mam potwierdzonego przeciwnika. Jeszcze dzień wcześniej, gdy rozmawialiśmy z Sulaimanem, powiedział nam, że to wydarzy się na 99 procent. A następnego dnia zniknął ostatni procent niepewności.

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>

CIEŚLAK: PROMOTORZY WYKONALI MOCNĄ I SKUTECZNĄ ROBOTĘ

CIEŚLAK - PERALTA: JAK DOSZŁO DO WALKI O TYTUŁ WBC?

Środa była podczas kongresu WBC w Hamburgu najbardziej wyczekiwanym dniem. Komitet rankingowy podejmował decyzje dotyczące klasyfikacji w poszczególnych kategoriach wagowych oraz wyznaczeniu obowiązkowych pretendentów do tytułu mistrza świata.

W kategorii junior ciężkiej sytuacja była skomplikowana, a chętnych do walki o mistrzowski pas kilku. W Hamburgu pojawił się osobiście Badou Jack, który posiadał status "champion in recess". Szwed zadeklarował, że chce wrócić do aktywności i prosi o przywrócenie mu statusu pełnoprawnego mistrza świata. Federacja WBC zaakceptowała jego wniosek, a rywalem Jacka w walce mistrzowskiej będzie posiadający status oficjalnego pretendenta do pasa Ryan Rozicki.

Dotychczasowy mistrz Noel Mikaelian otrzymał status  "champion in recess" z uwagi na konflikt z promotorem Donem Kingiem. Niemiec na ring wróci najwcześniej za kilka miesięcy i będzie mógł przystąpić wówczas do walki o pas.

Dzięki skutecznym zabiegom grupy KnockOut Promotions, znajdujący się dotychczas na drugim i trzecim miejscu w rankingu WBC Michał Cieślak i Yamil Peralta zostali wyznaczeni do walki o tymczasowy tytuł mistrza świata. Peralta o pas WBC Interim boksował w sobotę, ale jego walka z Rozickim zakończyła się remisem. Zwycięzca walki Polaka z Argentyńczykiem zaboksuje z pełnoprawnym mistrzem.

Promowany przez KnockOut Promotions Cieślak w tym roku stoczył dwie zawodowe walki i po raz trzeci w karierze przystąpi do pojedynku o mistrzostwo świata. W najnowszym rankingu WBC, pięściarz z Radomia znajdzie się także na pierwszym miejscu w klasyfikacji wagi junior ciężkiej. Czwartą pozycję w rankingu WBC zajmie z kolei niedawny mistrz świata Chris Billam-Smith, który także zgłaszał aspiracje do mistrzowskiej walki.

CIEŚLAK - PERALTA: JAK DOSZŁO DO WALKI O TYTUŁ WBC?

CIEŚLAK NAJWYŻEJ Z POLAKÓW W RANKINGU IBF

Trzy polskie nazwiska znalazły się w najnowszym rankingu federacji IBF. Najwyżej klasyfikowany jest Michał Cieślak, który utrzymał trzecie miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej.

Czwartą pozycję w tej samej kategorii wagowej zajmuje Mateusz Masternak, który w listopadzie wygrał na punkty z Floydem Massonem i odniósł drugie tegoroczne zwycięstwo. Druga pozycja w rankingu IBF cały czas pozostaje nieobsadzona.

Na trzynaste miejsce w rankingu wagi średniej  awansował Fiodor Czerkaszyn, który w tym roku stoczył trzy zwycięskie walki, a niedawno na gali w Zakopanem wygrał na punkty z Argentyńczykiem Sebastianem Papeschim.

CIEŚLAK NAJWYŻEJ Z POLAKÓW W RANKINGU IBF

ROZPOCZĘŁA SIĘ KONWENCJA FEDERACJI WBC, MOCNY POLSKI SKŁAD

W niedzielę rozpoczęła się tegoroczna konwencja federacji WBC. W tym roku zjazd World Boxing Council, podczas którego zapadają najważniejsze decyzje dotyczące miejsc rankingowych oraz wyznaczenia obowiązkowych pretendentów do mistrzowskich pasów, odbywa się w Hamburgu.

Tradycyjnie w mocnym składzie na wydarzenie organizowane przez WBC udała sie największa polska grupa bokserska KnockOut Promotions. W Niemczech obecni są Andrzej Wasilewski, Jacek Szelągowski, dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk, były mistrz Europy Michał Cieślak, Adam Balski i Fiodor Czerkaszyn.

Polska grupa będzie zabiegać, aby stworzyć jak najlepsze warunki na duże sportowe szanse dla polskich pięściarzy w najbliższych miesiącach. Adam Balski zajmuje pierwsze miejsce w rankingu WBC wagi bridger, gdzie mistrzowski pas posiada Kevin Lerena. Pięściarz z Kalisza jest o krok od mistrzowskiego pojedynku lub oficjalnego eliminatora do tytułu mistrza świata.

Wysokie trzecie miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej zajmuje z kolei Michał Cieślak. Czempionem kategorii cruiser jest Noel Mikaelian, który z uwagi na spór sądowy z promotorem Donem Kingiem, nie wróci zbyt szybko na ring. O tymczasowy pas w tej dywizji w sobotę bezskutecznie rywalizowali dwaj najwyżej notowani zawodnicy rankingu: Ryan Rozicki i Yamil Peralta. Ich pojedynek zakończył się remisem, a Rozicki w teorii utrzymał pozycję obowiązkowego pretendenta do walki z Mikaelianem.

Krzysztof Włodarczyk zapowiedział, że podczas konwencji WBC wróci temat jego walki z Grigorijem Drozdem. Polak oficjalnie przegrał pojedynek, w którym stracił tytuł mistrza świata, jednak Drozda przyłapano na stosowaniu niedozwolonych środków dopingujących i zawieszono. Szczegóły sprawy ujawniono z dużym opóźnieniem, a polski obóz ma prawo domagać się w tej sprawie wyjaśnień od organizacji, która nadzorowała przebieg walki.

Fiodor Czerkaszyn w ostatnim występie zdobył pas WBC International wagi średniej, gdzie mistrzem świata jest Carlos Adames. Jego nadzieje związane są z jak najwyższym miejscem w rankingu i zbliżeniem się do mistrzowskiej szansy w perspektywie najbliższych kilku zawodowych walk.

ROZPOCZĘŁA SIĘ KONWENCJA FEDERACJI WBC, MOCNY POLSKI SKŁAD

POLACY UTRZYMALI WYSOKIE MIEJSCA W RANKINGU WBO

Michał Cieślak utrzymał na pierwsze miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej federacji WBO. Drugą pozycję w tym samym przedziale wagowym zajmuje dwukrotny mistrz świata Krzysztof Włodarczyk, który w tym roku stoczył jeden zawodowy pojedynek.

Mistrzowski pas World Boxing Organization w dywizji cruiser należy od soboty do Gilberto Ramireza. Jedenaste miejsce w rankingu WBO w kategorii junior ciężkiej zachował Mateusz Masternak, który podczas gali KBN 37 we Wrocławiu wygrał na punkty z Floydem Massonem.

Siódme miejsce w rankingu wagi średniej zachował Fiodor Czerkaszyn, który kilka tygodni temu na gali KBN organizowanej w Zakopanem wygrał na punkty z Sebastianem Papeschim. 

POLACY UTRZYMALI WYSOKIE MIEJSCA W RANKINGU WBO

CIEŚLAK: LICZĘ, ŻE TERAZ JUŻ BĘDZIE TOP OF THE TOP

Michał Cieślak (27-2, 21 KO) skomentował za pośrednictwem mediów społecznościowych sobotni pojedynek na gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night w Zakopanem. Pięściarz grupy KnockOut Promotions wygrał przed czasem z Felixem Valerą, który nie wyszedł do trzeciej rundy z powody poważnej kontuzji bicepsa.

- Szczerze to dopiero nabieram dystansu do tego pojedynku. Czas tuż po gali, był dla mnie trudny. Zamiast cieszyć się z wygranej, były nerwy i frustracja. Długo czekałem, by już wyjść do ringu - wspomina Cieślak.

- Do każdej walki wkładam mnóstwo sił, energii, czasu. To masa morderczych treningów, sparingów, wyrzeczeń. To praca wielu ludzi, ciężka praca. Cały team jest mocno zaangażowany. Przychodzi dzień walki i chciałbym pokazać się, swoje umiejętności, progres i zmiany, które zachodzą a tu niestety, siła wyższa. I to, na co nikt nie ma wpływu. Wielu powie, że przeciwnik spoza czołówki, ale to tylko słowa. Każda walka jest wielkiem wyzwaniem, bo tam na ringu, może stać się zupełnie wszystko. I zawsze, jaki przeciwnik by nie stał na przeciw, przygotować się trzeba na 110% i dać z siebie wszystko - podkreśla podopieczny trenera Andrzeja Liczika.

- Jedno wiem, liczy się droga, którą idę. I te przygotowania zostaną we mnie na kolejne pojedynki. Liczę, że teraz już będzie top of the top - podsumowuje Cieślak, który po sobotniej wygranej awansował na czwarte miejsce w rankingu Boxrec.com wagi junior ciężkiej.

CIEŚLAK: LICZĘ, ŻE TERAZ JUŻ BĘDZIE TOP OF THE TOP