Terence Crawford po zwycięstwie nad Canelo Alvarezem zastąpił Oleksandra Usyka na pozycji lidera rankingu P4P magazynu The Ring. Na trzecią lokatę z drugiej spadł Naoya Inoue. Pełen ranking poniżej.
1. Terence Crawford 2. Oleksandr Usyk 3. Naoya Inoue 4. Dimitri Biwoł 5. Artur Beterbijew 6. Jesse Rodriguez 7. Junto Nakatani 8. Shakur Stevenson 9. David Benavidez 10. Saul Alvarez
Terence Crawford (42-0, 31 KO) po sobotnim zwycięstwie nad Saulem Alvarezem oświadczył, że bierze pod uwagę zejście do kategorii średniej. Wygląda jednak na to, że Turki Alalshikh ma inny pomysł na kolejną walkę dla Amerykanina.
Szef saudyjskiego departamentu do spraw rozrywki zamieścił na platformie X wpis o treści: "Czy Benavidez nadal jest w stanie zrobić 168 funtów?", zapewne sugerując możliwą konfrontację "Buda" z Davidem Benavidezem (30-0, 24 KO).
Benavidez przez ostatnie lata bezskutecznie starał się o pojedynek z Alvarezem. Gdy stracił na niego nadzieję, przeniósł się do dywizji półciężkiej, gdzie aktualnie jest mistrzem federacji WBC.
Terence Crawford (42-0, 31 KO) nie wyklucza, że będzie kontynuował karierę i stoczy kolejny zawodowy pojedynek w kategorii średniej. W takim przypadku Amerykanin stanąłby przed szansą na zdobycie mistrzowskiego tytułu w szóstej dywizji wagowej.
- Nie wiem, co przyniesie przyszłość. Zastanowię się, co dalej, ale teraz potrzebuję odpocząć. Może zobaczycie mnie w wadze średniej - powiedział 37-letni „Bud”.
Crawford, który jako pierwszy w historii współczesnego boksu został niekwestionowanym mistrzem w trzech kategoriach wagowych, przed sobotnią walką z Saulem Alvarezem poważnie rozważał zakończenie kariery, niezależnie od wyniku starcia z Meksykaninem. Wygląda jednak na to, że po zwycięstwie nad „Canelo” Amerykanin może jeszcze wrócić na ring w przyszłym roku.
Dotychczas Crawford zdobywał mistrzowskie pasy w kategoriach lekkiej, super lekkiej, półśredniej, super półśredniej i super średniej. Aktualnie Amerykanin nie ma podpisanego długoterminowego kontraktu z żadnym promotorem.
Były mistrz świata czterech kategorii wagowych Saul Alvarez (63-3-2, 39 KO) ma wrócić na ring w lutym lub marcu. Meksykanin w sobotę przegrał z Terencem Crawfordem, tracąc wszystkie mistrzowskie pasy wagi super średniej.
- Jestem dumny ze wszystkiego, co osiągnąłem. Zawsze dążę do zwycięstwa, ale tę porażkę przyjmuję z pokorą - skomentował „Canelo” w mediach społecznościowych.
W gronie potencjalnych rywali do pierwszego przyszłorocznego pojedynku Alvareza wymienia się m.in. Chrisa Eubanka Jr oraz Hamzę Sheeraza. „Canelo” ma do stoczenia jeszcze dwie walki w ramach kontraktu podpisanego kilka miesięcy temu z Riyadh Season.
W wieku 46 lat zmarł Ricky Hatton - legenda brytyjskiego boksu. Ciało pięściarza znaleziono w jego domu w Manchesterze, według policji okoliczności śmierci "nie były podejrzane".
Hatton jako zawodowiec sięgał po pasy WBA i IBF wagi super lekkiej i pas WBA wagi półśredniej. Boksował m.in. z Floydem Mayweatherem Jr, Kostyą Tszyu, Mannym Pacquiao, Jose Luisem Castillo.
Na wiadomość o śmierci "Hitmana" zareagowało w sieci wielu znanych pięściarzy, m.in. Tyson Fury. "Król Cyganów" napisał: "Spoczywaj w pokoju, Legendo. Nie mogę uwierzyć, że odszedł tak młodo".
Naoya Inoue (31-0, 27 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Murodjona Achmadaliewa (14-2, 11 KO) w walce wieczoru gali organizowanej w Nagoi i obronił mistrzowskie pasy IBF, WBA, WBO i WBC wagi super koguciej.
Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 117-111 i dwukrotnie 118-110 dla Japończyka. Pięściarz z Uzbekistanu przystępował do tego pojedynku z pozycji oficjalnego pretendenta do tytułu federacji WBA.
Inoue odniósł w ten sposób trzecie tegoroczne zwycięstwo. Japończyk na ring wróci 27 grudnia na gali organizowanej w Rijadzie, a jego rywalem będzie David Picasso.
47,2 miliona dolarów wygenerowała sprzedaż 70 482 biletów na sobotnią galę w Las Vegas, która odbyła się na Allegiant Stadium. Główną atrakcją tego wydarzenia był pojedynek Terence'a Crawforda z Saulem Alvarezem.
To trzeci najwyższy wynik w historii zawodowego boksu. Wyższe wpływy ze sprzedaży biletów wygenerowały tylko pojedynki Floyda Mayweathera Jr z Conorem McGregorem oraz Mannym Pacquiao. Obie walki zakończyły się zwycięstwami punktowymi Amerykanina.
Galę z udziałem Alvareza i Crawforda organizował Turki Alalshikh. Był to pierwszy występ "Canelo" w ramach kontraktu podpisanego na cztery pojedynki.
Terence Crawford (42-0, 31 KO) w wywiadzie studyjnym po walce z Saulem Alvarezem (63-3-2, 39 KO) podzielił się na gorąco swoim ringowymi odczuciami.
- Wielu we mnie wątpiło, skreślali mnie, mówili mi że z nikim mocnym nie walczyłem, że nie mam osobowości, ale udowodniłem dziś, że się mylili - powiedział Amerykanin po wywalczeniu kompletu pasów mistrzowskich w trzeciej kategorii wagowej.
Zapytany, jakie wrażenie zrobiły na nim między linami gabaryty rywala, "Bud" odparł: - Ja zawsze sparuję z większymi sparingpartnerami, bo mniejszych po prostu obijam, więc teraz, gdy nie musiałem zbijać wagi, było jeszcze bardziej komfortowo.
- On nie ma aż tak mocnego ciosu, bije technicznie, ale nie tak mocno jak sądziłem, że będzie bił. Trafiali nie mocniej - dodał Crawford zagadnięty o siłę uderzenia "Canelo".
Terence Crawford (42-0, 31 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Saulem Alvarezem (63-3-2, 39 KO) w walce wieczoru gali w Las Vegas i odebrał Meksykaninowi wszystkie mistrzowskie pasy wagi super średniej. Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 116-112 oraz dwukrotnie 115-113.
Amerykanin od pierwszego gongu narzucił swoje tempo i szybkimi kombinacjami punktował atakującego „Canelo”. W początkowych rundach Alvarez trafiał rzadko, a Crawford pozostawał dla niego nieuchwytny. Meksykanin odnalazł się dopiero w piątej odsłonie - od tego momentu walka stała się bardziej wyrównana.
W dalszej części pojedynku Crawford skutecznie kontrował, podczas gdy „Canelo” nacierał i szukał mocnych uderzeń na tułów. Alvarez nie zdołał jednak odrobić strat z początku walki i poniósł trzecią porażkę w zawodowej karierze.
Stawką starcia były pasy mistrzowskie federacji IBF, WBA, WBO i WBC oraz tytuł magazynu „The Ring”. Crawford, debiutując w kategorii super średniej, został niekwestionowanym mistrzem tej dywizji. Jednocześnie „Bud” jako pierwszy we współczesnym boksie osiągnął status bezdyskusyjnego czempiona w trzech kategoriach wagowych - wcześniej dokonał tego w dywizjach super lekkiej i półśredniej.