Mocne sesje sparingowe zalicza w warszawskim KnockOut Gymie Michał Cieślak (22-2, 16 KO) szykujący się do walki na gali KnockOut Boxing NIght w Lublinie 1 października. Dwukrotnemu pretendentowi do tytułu mistrza świata pomagał ponownie między innymi utalentowany zawodnik boksu olimpijskiego, mierzący blisko 2 metry Mateusz Bereźnicki.
Mocne sesje sparingowe zalicza w warszawskim KnockOut Gymie Michał Cieślak (22-2, 16 KO) szykujący się do walki na gali KnockOut Boxing NIght w Lublinie 1 października. Dwukrotnemu pretendentowi do tytułu mistrza świata pomagają utalentowany zawodnik boksu olimpijskiego Mateusz Bereźnicki i zwycięzca turnieju wagi junior ciężkiej Kajetan Kalinowski.
Nazwisko rywala Cieślaka na Lublin powinno zostać ogłoszone już niebawem. Niewykluczone, że stawką pojedynku z udziałem Polaka będzie pas regionalny jednej z czterech najważniejszych federacji.
Podczas gali w lubelskiej Hali im. Z. Niedzieli kibice zobaczą również polsko-polską bitwę pomiędzy Markiem Matyją (20-3-2, 9 KO), a Janem Czerklewiczem (8-1, 2 KO). Między linami pokażę się także Kamil Szeremeta (22-2-1, 6KO) i Rafał Wołczecki (6-0, 4 KO).
Dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej Michał Cieślak (22-2, 16 KO) wraca na ring. 33-latek stoczy kolejny zawodowy pojedynek 1 października na gali Knockout Boxing Night 24 w Lublinie.
Cieślak w czerwcu stoczył ostatni pojedynek, w którym już w pierwszej rundzie znokautował Niemca Enrico Koellinga. Cieślak zajmuje dziewiąte miejsce w rankingu WBO oraz jedenastą pozycję w klasyfikacji federacji WBC.
Podczas tej samej gali kibice zobaczą również pojedynek Marka Matyi z Janem Czerklewiczem. Na ring wróci także niepokonany Rafał Wołczecki oraz były mistrz Europy Kamil Szeremeta.
Michał Cieślak (22-2, 16 KO) zdradził w rozmowie z infosport.pl, że kolejny zawodowy pojedynek stoczy najprawdopodobniej w październiku na gali organizowanej w Polsce. Szczegóły tego występu mogą zostać niedługo potwierdzone.
- Wszystko jest w porządku. Niedawno zrobiłem jedną walkę, kolejna odbędzie się w październiku, ale konkretnej daty nie mogę jeszcze zdradzić - powiedział pięściarz z Radomia.
Dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej w czerwcu stoczył ostatni pojedynek, w którym już w pierwszej rundzie znokautował Niemca Enrico Koellinga. Cieślak zajmuje dziewiąte miejsce w rankingu WBO oraz jedenastą pozycję w klasyfikacji federacji WBC.
Michał Cieślak (22-2, 16 KO) poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że po krótkich wakacjach w Chorwacji, wrócił do treningów. Pięściarz z Radomia nie odpoczywał zbyt długo po ostatnim występie.
- Najwyższa pora wziąć się do pracy. Był czas na regenerację, odpocząłem, nabrałem świeżości, więc zaczynamy - zakomunikował dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej.
33-latek pod koniec czerwca stoczył drugi tegoroczny pojedynek, w którym już w pierwszej rundzie znokautował Niemca Enrico Koellinga. Cieślak zajmuje dziewiąte miejsce w rankingu WBO oraz jedenastą pozycję w klasyfikacji federacji WBC.
Michał Cieślak (22-2, 16 KO) odpoczywa w Chorwacji po piątkowej wygranej z Enrico Koellingiem. Dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej znokautował Niemca już w pierwszej rundzie.
- Walka w Kielcach za Nami, jak widzieliście, było szybko i skutecznie. Teraz równie szybko odpoczywam i chce wracać po kolejne wyzwania - napisał w mediach społecznościowych pięściarz z Radomia.
Podopieczny trenera Andrzeja Liczika tuż po zakończeniu pojedynku z Koellingiem deklarował, że będzie chciał jak najszybciej wrócić na ring i przystąpić do kolejnych zawodowych występów. W swoim wpisie w mediach społecznościowych Cieślak podziękował także swoim wiernym kibicom.
- Dziękuję za wspaniały doping, wsparcie, za obecność. Niezmiennie to Wy niesiecie mnie do ringu z taką motywacją i siłą - dodał 33-latek.
Michał Cieślak (22-2, 16 KO) pokonał przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie Enrico Koellinga (28-5, 9 KO) w walce wieczoru gali Knockout Boxing Night 22 w Kielcach.
Dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej zakończył pojedynek prawym sierpowym, po którym Niemiec mocno zachwiał się na nogach i padł na deski. Koelling nie został wyliczony, jednak nie został dopuszczony do dalszej rywalizacji.
Tym samym Polak udanie wrócił na ring po porażce w walce o pas WBO z Lawrencem Okoliem. Pochodzący z Niemiec Koelling przed czasem wcześniej przegrał jedynie z Arturem Beterbijewem.