W sobotę w luksusowym ośrodku Nosalowy Dwór Resort & SPA w Zakopanem odbędzie się gala KnockOut Boxing Night 31. W walce wieczoru Michał Cieślak będzie bronił tytułu mistrza Europy. Na ringu zaprezentują się również m.in. Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, Kamil Szeremeta czy Kamil Bednarek. Transmisja gali w TVP.
Cieślak po raz pierwszy będzie bronił tytułu wywalczonego w kwietniu po wygranej z Dylanem Bregeonem. Irlandczyk ma szansę, aby po raz drugi w karierze sięgnąć po tytuł Europejskiej Unii Boksu. Walka wieczoru została zakontraktowana na dwanaście rund.
Transmisja gali od 18:55 w TVP Sport. Walki będzie można również oglądać w tvpsport.pl, aplikacji mobilnej i Smart TV. Galę skomentują Janusz Pindera i Piotr Jagiełło. Studio poprowadzi Sylwia Dekiert, ekspertem w studio będzie były pięściarz Maciej Miszkiń, a reporterką Aleksandra Pika.
- Jest spokój, ale czuję, że to kipi i zaraz wybuchnie! - mówi Michał Cieślak (24-2, 18 KO) przed jutrzejszą walką o tytuł mistrza Europy wagi junior ciężkiej z Tommym McCarthym (20-4, 10 KO).
Michał Cieślak (24-2, 18 KO) i Tommy McCarthy (20-4, 10 KO) zmieścili się w limicie wagi junior ciężkiej podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night w Zakopanem. Stawką pojedynku będzie należący do Polaka tytuł mistrza Europy.
Dla Cieślaka będzie to pierwsza obrona trofeum wywalczonego w kwietniu. McCarthy przystępuje do tej walki z pozycji oficjalnego pretendenta do pasa Europejskiej Unii Boksu. Polak ważył 90,4 kg, zaś Irlandczyk 90,6 kg. Transmisja gali Nosalowy Dwór KBN w tvpsport.pl od godz. 18 oraz TVP Sport na godz. 19.
Pozostałe wyniki ważenia: Krzysztof Włodarczyk (91,6 kg) - Edwin Mosquera (87,8 kg) Kamil Szeremeta (73,4 kg) - Omir Rodriguez (72,2 kg) Jan Czerklewicz (81,6 kg) - Omar Garcia (81,4 kg) Kamil Bednarek (77 kg) - Ramiro Blanco (76,2 kg) Ihosvany Garcia (79,8 kg) - Orlando Estrada (77,4 kg) Miłosz Grabowski (77,6 kg) - Maciej Drozdowski (77,8 kg) Artur Górski (90,6) - Paweł Strykowski (92 kg)
- Michał nie powiedział ostatniego słowa i wciąż jesteśmy w grze - zapowiada Andrzej Wasilewski, promotor Michała Cieślaka, który w sobotę na gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night w Zakopanem przystąpi do obrony tytułu mistrza Europy i zmierzy się z Tommym McCarthym. Radomian w przypadku wygranej może wkrótce przystąpić do trzeciej w swojej karierze walki o mistrzostwo świata.
Uważa pan, że walka z Okolie'em przyszła za wcześnie (Cieślak przegrał jednogłośnie na punkty – red.)? Andrzej Wasilewski: Miałem wrażenie, że Michał nie pokazał wszystkiego, na co go stać. Był jakby trochę sparaliżowany i za wolny. Nie miał pomysłu na to jak poradzić sobie z wyjątkowo śliskim i boksującym na granicy faulu Okolie'em. Trzeba też pamiętać, że Okolie ma nieprawdopodobne warunki fizyczne. Michał Cieślak jest potężnie zbudowany jak na wagę junior ciężką, ale Okolie jest jeszcze dużo większy i ma dłuższe ręce. Jak ośmiornica oplatał Michała tymi rękami. Miałem niedosyt w tej walce, bo Michał pokazał serce i po kilku ciężkich rundach ruszył do ataku. Próbował złapać przeciwnika, ale tego dnia nie był w stanie. Przegrał zasłużenie, ale zdecydowanie pozostał niedosyt.
Czyli jak w tym powiedzeniu: "do trzech razy sztuka". Rozumiem, że robicie wszystko, by do niej doprowadzić? Oczywiście. Marzyłem o rewanżu z Makabu, bo uważałem, że Makabu w tej walce z Michałem był najlepszy, jaki może być. To się później potwierdziło. Nie ukrywam, że pas WBC noszę w sercu, to najbardziej prestiżowa federacja, dlatego marzyłem o rewanżu. Nie udało się, ale Michał nie powiedział ostatniego słowa i wciąż jesteśmy w grze.
Obrona tytułu mistrza Europy będzie przepustką do trzeciej walki o mistrzostwo świata? Pas Europejskiej Unii Boksu, potocznie nazywany mistrzostwem Europy, bardzo wpływa na pozycję w rankingu WBC. Ponieważ EBU jest afiliowane przez federację WBC, to jest ich oddział na Europę. Członkowie komisji rankingowej patrzą zdecydowanie przychylniejszym okiem na tego, który dzierży pas. Myślę, że po obronie tytułu będzie blisko pozycji obowiązkowego pretendenta (obecnie Cieślak jest 7. w rankingu WBC wagi junior ciężkiej. Mistrzem jest Szwed Badou Jack - red.).
Michał Cieślak (24-2, 18 KO) jest bardzo zadowolony z formy wypracowanej w przygotowaniach do walki z Tommym McCarthym (20-4, 10 KO). W sobotę podczas gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night w Zakopanem pięściarz grypy KnockOut Promotions przystąpi do pierwszej obrony tytułu mistrza Europy wagi junior ciężkiej.
- Miałem odpowiedni czas na przygotowania i czuję się bardzo dobrze. Nie martwię się o nic. Jestem spokojny o kondycję i przygotowanie fizyczne. Dawno nie czułem się tak dobrze i możliwe, że to będzie moja forma życia - zapowiada podopieczny trenera Andrzeja Liczika w rozmowie z "To Jest Boks".
McCarthy w przeszłości był już mistrzem Europy, a teraz stanie przed szansą, aby zostać drugim Irlandczykiem, który ponownie sięgnie po to trofeum. Radomianin nie ukrywa, że jest wyjątkowo zmotywowany przed tym starciem, ponieważ zwycięstwo może otworzyć drogę do najbardziej prestiżowych tytułów w zawodowym boksie.
- Bardzo mnie cieszy, że będę boksował w mocnym rywalem, który był mistrzem Europy i dobrze się przygotuje. On zapowiada, że przyjedzie mi odebrać pas, ale odjedzie z niczym. Pas zostaje w Polsce - przekonuje Cieślak.
- Nigdy nikogo nie lekceważę, ale wiadomo, że na pojedynki z takimi rywalami jest u mnie trochę więcej motywacji. Wiem, że w takiej walce mogę się pokazać i udowodnić wszystkim, którzy mają jakieś wątpliwości, że jestem w grze i idę po swoje - podsumowuje dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata.
Kibice podczas gali NDKBN zobaczą także kolejne zawodowe walki z udziałem m.in. dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka oraz byłego mistrza Europy wagi średniej Kamila Szeremety. W piątek o godz. 15 w Nosalowy Dwór Resort & SPA w Zakopanem odbędzie się otwarta dla kibiców ceremonia ważenia. Transmisja sobotniej gali w TVP Sport.
Michał Cieślak (24-2, 18 KO) jest zdecydowanym faworytem firmy bukmacherskiej STS w walce z Tommym McCarthym (20-4, 10 KO). Pojedynek o mistrzostwo Europy wagi junior ciężkiej będzie główną atrakcją sobotniej gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night w Zakopanem.
Kurs na wygraną Cieślaka wynosi 1.20 (dwadzieścia groszy zysku za każdą postawioną złotówkę). Zwycięstwo Irlandczyka wyceniono na kurs 4.34.
Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem według bukmacherów jest wygrana przed czasem Polak - kurs 1.65. Za zwycięstwo Cieślaka na punkty STS oferuje kurs 3.40.
W sobotę, 4 listopada w Nosalowym Dworze w Zakopanem Michał Cieślak (24-2, 18 KO) stanie do pierwszej obrony tytułu mistrza Europy wagi junior ciężkiej, a jego rywalem będzie Irlandczyk Tommy McCarthy (20-4, 10 KO).
Dzień przed galą kibice będą mogli bliżej poznać historię pięściarza z Radomia za sprawą filmu dokumentalnego "Michał Cieślak. Do trzech razy sztuka". Premiera 3 listopada o godzinie 22:35 w TVP Sport.
Kibice znają Michała Cieślaka jako ringowego kilera, a w mediach określany jest często "zabójcą o twarzy zabójcy". To jednak niepełny obraz aktualnego mistrza Europy w wadze junior ciężkiej. By przekonać się o tym, jaki jest naprawdę, TVP Sport pojechało do jego rodzinnej miejscowości Kosów w powiecie radomskim, gdzie porozmawiano z jego najbliższymi: mamą Jolantą, dziadkiem Zygmuntem, a także rodzeństwem: Magdaleną i Pawłem. O codziennym życiu z pięściarzem opowiedziała z kolei wybranka jego serca – Patrycja.
Michał Cieślak (24-2, 18 KO) kończy przygotowania przed walką w obronie tytułu mistrza Europy wagi junior ciężkiej z Tommym McCarthym (20-4, 10 KO). Pięściarz grupy KnockOut Promotions jest zadowolony ze swojej formy oraz przepracowanych tygodni na sali treningowej.
- Na nic nie mogę narzekać podczas tych przygotowań. Mam naprawdę mocne sparingi, cały czas jest rotacja, pięściarze zmieniają się w ringu, a ja czuję, że dzięki temu się rozwijam. Jestem w naprawdę dobrej formie, spędzam na sali po 3 godziny. Po każdym treningu robię jeszcze swoje ćwiczenia, parterówki, rozciągania. Ciężka praca popłaca - mówi Cieślak.
Pojedynek będzie główną atrakcją gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night, która odbędzie się 4 listopada w Zakopanem. McCarthy w przeszłości posiadał już tytuł mistrza Europy i stanie przed szansą, aby wywalczyć go po raz drugi.
- McCarthy? Czekam, będę gotowy. Po to trenuję, po to poświęcam się tyle lat, żeby toczyć pojedynki z rywalami na takim poziomie i je wygrywać - przekonuje podopieczny trenera Andrzeja Liczika.
- Tradycyjnie nie oglądam zbyt dużo walk swojego rywala. Wiem jak się zachowuje w ringu, wiem jak boksuje, ale szczegóły zostawiam trenerowi. Ja wiem, że jestem w stanie wygrać z każdym. Myślę, że z takim przygotowaniem, mało kto jest w stanie wytrzymać ze mną dwanaście rund w ringu - podsumowuje Cieślak.
Irlandczyk przystąpi do tej walki z pozycji oficjalnego pretendenta do pasa Europejskiej Unii Boksu. Wydarzenie zostanie zorganizowane w ekskluzywnym kompleksie Nosalowy Dwór Resort & SPA w stolicy polskich Tatr.
Kibice podczas gali NDKBN zobaczą także kolejne zawodowe walki z udziałem m.in. dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka oraz byłego mistrza Europy wagi średniej Kamila Szeremety. Transmisja wydarzenia w TVP Sport.
Michał Cieślak (24-2, 18 KO) zakończył kolejny tydzień sparingów przed walką w obronie tytułu mistrza Europy wagi junior ciężkiej z Tommym McCarthym (20-4, 10 KO). Pojedynek będzie główną atrakcją gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night organizowanej 4 listopada w Zakopanem.
- Mówi się, że obrona pasa jest trudniejsza od zdobycia tytułu, ale przygotowania idą bardzo dobrze. Mam fajnych sparingpartnerów, wszystko jest na odpowiednim miejscu, bardzo mnie wszystko cieszy - mówi zawodnik z Radomia.
W gronie sparingpartnerów Cieślaka przed najbliższym występem znaleźli się m.in. Constantino Nanga (10-0, 8 KO), Michał Soczyński (7-0, 4 KO) i Kajetan Kalinowski (6-1, 4 KO).
- Przygotowanie fizyczne też przebiega według swojego planu. Nie ma żadnych kontuzji, nie mogę na nic narzekać - dodaje Cieślak, który szlifuje formę z trenerami Andrzejem Liczikiem i Przemysławem Kantorowskim.
Cieślak po raz pierwszy będzie bronił pasa EBU wywalczonego w kwietniu. McCarthy w przeszłości był już mistrzem Europy i postara się ponownie wywalczyć to trofeum. Wydarzenie pokaże na żywo TVP Sport.