Patronat medialny


 


Tomasz Adamek (52-5, 30 KO) twierdzi, że w przeciwieństwie do niektórych pięściarzy nie myśli o startach w MMA po zakończeniu kariery bokserskiej. "Góral" przyznaje, że co prawda miał pewne oferty ze strony federacji KSW, jednak nie planuje próbować swoich sił w nowej dyscyplinie sportu.

- Martin [Lewandowski] kiedyś coś proponował, ale oczywiście to nie jest mój fach. Ja wychowałem się w boksie i tak zakończę - powiedział "Góral" w wywiadzie dla mmarocks.pl.

- Piniędzy żem poinwestował, także nie muszę za chlebem wchodzić do klatki, ale pokusa zawsze może być... Może jakiś zawodnik w stójce, żeby powalczyć, bo jak na niektórych patrzę, to w stójce porozbijałbym ich przednią ręką, bo to małe rękawice są. Tu jednak trzeba być dobrym i w parterze i w stójce, we wszystkim, to inna sztuka walki - dodał Adamek, który już w najbliższą sobotę na Polsat Boxing Night w Częstochowie zmierzy się z Amerykaninem Joeyem Abellem (34-9, 32 KO).